uprawa w warunkach domowych przy użyciu sztucznego oświetlenia
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Siemka,
Czy jeśli posadzę nasiona tego typu: https://ganjafarmer.com.pl/5187-auto-power-plant.html (nie muszą byc dokładnie te chodzi po prostu o auto) , na parapecie bez żadnego sprzętu jest szansa, że coś z tego wyrośnie? Jestem totalnie zielony w tym temacie, a budżetu też nie mam zbyt dużego.
  • 12718 / 2460 / 0
Jak najbardziej, o ile to słoneczny (absolutne minimum to z 6 godzin słońca) parapet i jest właściwa pora roku, czyli wiosna / początek lata.
Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że gdzieś po 30 dniach roślina zacznie z dnia na dzień coraz bardziej pachnieć - jeśli mieszkasz w bloku, będzie walić na całej klatce (prędzej czy później).

Było tu kilka takich relacji wprost z parapetu i wspólnym mianownikiem był zbiór rzędu kilku gramów.
  • 35 / / 0
Moja pierwsza roślinka została wyhodowana w taki sposób. Ogólnie nie polecam, roślina dostawała za mało słońca, z kolei przy upałach po prostu zaczęła się dusić i palić ze zbyt dużej temperatury (dodatkowo kiedy ją pryskałem, szyba i krople wody działały jak soczewki, co pogorszyło sytuację), na ostatnią fazę przeniosłem ją do growboxa zrobionego ręcznie z kartonu, to jakoś się ją udało uratować, ale miałem z niej dosłownie z 7-10g suchego. Nigdy więcej takiej praktyki.
  • 10 / 1 / 0
Same minusy takich praktyk. Po pierwsze i najważniejsze: Przypał! Śmierdzi na całe mieszkanie, sąsiad zobaczy i zakabluje. Jak tego za mało. To lecimy dalej. Mały plon. Za mało światła. Brak kontroli nad fotoperiodem. Odradzam. Jak w domu to tylko growbox.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.