Według producenta w składzie:
- fenylopiracetam
- dimetyloaminoetanol
- dwumian choliny
- acetyl-l-karnityna
- neutralny nośnik
- naturalna mieszanka aromatyczna
Zalecane dawkowanie (z opakowania)
0,5 ml (jedna pipeta) zawiera 40 mg fenylopiracetamu.
Pod wieczór lub w trakcie dopiszę efekty.
-----------------------------------------------------------
Wrzucony.
1,5 dawki zalecanej do zastosowania (jakieś 120 mg).
Podane do wody. Pite na raz.
Po wypiciu (jakieś 15 minut) odczuwane pobudzenie bez jakiś zaawansowanych efektów kognitywnych, choć mógłbym powiedzieć, ze zwiększyła się koncentracja i skupienie na otoczeniu.
Bez testów ślepej próby nie jestem w stanie potwierdzić wpływu. Być może działa efekt placebo, wywołany lekturą dyskusji w temacie (na forum i spoza). Dopiero x próba poddana randomizacji coś mogłaby wyjaśnić.
Z racji tego, ze zamówiłem jeszcze Sunifarm i Hydronafil w połączeniu ze wszystkim, w interwale czasowym 1,5h, mieszanka dała mi wspaniały efekt. Pobudzenie oraz skupienie. Wewnętrzny spokój, choć później delikatnie pojawiło się zaniepokojenie. Wzrosła produktywność.
/Scalono./ ~misspill
Także mnie reguluje świetnie, jako dodatek do 300mg wenlafaksyny i 200mg sulpirydu dziennie.
Będę przyjmował regularnie 2 x 100mg dziennie przez miesiąc plus 2-3 razy dziennie 500mg cdp-choliny. Do tego 3-5mg dziennie PRL 853 co drugi dzień. Chcę sobie podnieść nieco poziom dopaminy spowodowany latami ćpania synt. kana i beta ketonów, palenia fajek. Jestem czysty od wszelkich substancji psychoaktywnych dziewiąty miesiąc (faje pół roku).
03 lutego 2021GermanskiOprawca pisze: A ja sobie zacząłem od 40mg i nie było za bardzo efektów. Za to dorzuciłem już dzisiaj więcej i w jednej dawce przyjąłem ok. 100mg. Fajnie działa, pojawia się chęć do działania w końcu, wrócił mi apetyt (!), nie jestem już senny cały czas (miałem problem z nadsennoscia - potrafiłem spać 15h dziennie) i spałem dziś krócej, a co więcej wieczorem nie mogłem zasnąć. Jestem czujniejszy, mam lepszy refleks, fajnie się jeździ autkiem. Teraz czas na naukę do sesji.
Także mnie reguluje świetnie, jako dodatek do 300mg wenlafaksyny i 200mg sulpirydu dziennie.
Będę przyjmował regularnie 2 x 100mg dziennie przez miesiąc plus 2-3 razy dziennie 500mg cdp-choliny. Do tego 3-5mg dziennie PRL 853 co drugi dzień. Chcę sobie podnieść nieco poziom dopaminy spowodowany latami ćpania synt. kana i beta ketonów, palenia fajek. Jestem czysty od wszelkich substancji psychoaktywnych dziewiąty miesiąc (faje pół roku).
Chodzi mi przede wszystkim o naprawę gospodarki dopaminowej i neuroregenerację, także czy takie właściwości również fenylopiracetam traci z czasem?
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Ja jem codziennie 2x100mg od około tygodnia i działa raczej bez zmian. Za pierwszym razem był tylko taki efekt "wow", ale po czasie organizm się przyzwyczaja. Ogólnie funkcje kognitywne idą mega w górę z dnia na dzień, to jest dokładnie to czego szukałem. Tylko łapią mnie czasem suche kace (częściej niż zwykle) i muszę poświęcać więcej czasu na odpoczynek i wyciszenie. Często mi też się dragi śnią w ostatnim czasie również, na co wpływ ma poza tym dużo czynników zewnętrznych z mojego życia. Ogólnie myślę, że organizm się zahartuje w tej materii i wkrótce będzie extra (czyt. tak jak dawniej, gdy nie chorowałem jeszcze na depresję i nie ćpałem nic z tego powodu).
Może po prostu za bardzo przećpane łebki tutaj macie i szybciej rośnie tolerka. Ja odstawiłem wszelkiego rodzaju substancje psychoaktywne i jest gicior.
A jak dodaję do tego 250mg cdp-choliny + 200mg kofeiny w tabsach to już w ogóle bajka i tryb robocop violent terminator, clear head i wogle.
200mg koffy to chyba dość sporo też 2x tyle? : D
Jeśli chodzi o kofeinę to podobno dawka dobowa, która nie powoduje efektów ubocznych u większości populacji to 300-400mg na dobę, także luzik. Ja mam w ogóle na kofeinę dużą tolerancję, bo jeszcze popijam napoje typu cola bez cukru, a to będzie dodatkowe 200mg pewnie.
Serce nie daje znać i dobrze się czuję, więc nie ma co srać. :)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.