Dostałem wezwanie jako świadek w sprawie narkomanii, na przesłuchaniu dowiedziałem się jednak
że chodzi o handel narkotykami(co wiedziałem już wcześniej), od razu zadzwoniłem do adwokata po czym poszedłem z nim na przesłuchanie.
Obmyśleliśmy z adwokatem plan działania (zadał mi możliwe pytania), na przesłuchaniu adwokat nie odezwał się ponieważ odpowiadałem tak żeby było dobrze,
chodź poza protokołem policjant powiedział, ,,Wie Pan że z bilingów i tak wszystko wyjdzie", odpowiedziałem ,,yyy, ale że co wyjdzie", zapadła cisza, sprawa ma charakter rozwojowy
od połowy sierpnia 2020roku, ze sprawą nie mam nic wspólnego, aczkolwiek osoba, która siedzi na sankcji od tego czasu podobno ukradła komuś dużą ilość narkotyków, liczone w kilku kilogramach, jak myślicie, co może stać się z osobą, do której należały medykamenty i która nie była wzywana i przesłuchiwana jako podejrzany w sprawie
Było ich więcej, czy dowiedziałeś się PRZED przesłuchaniem?
W sumie odpowiedzi już masz - nie ma znaczenia, co sobie policja pomyśli bo póki co jeszcze nie są władzą sądowniczą (ale zdaje się, że jest szykowany projekt, by byli - na początek przy wystawianiu mandatów... w sensie nie można będzie ich nie przyjąć...)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
