Dostałem wezwanie jako świadek w sprawie narkomanii, na przesłuchaniu dowiedziałem się jednak
że chodzi o handel narkotykami(co wiedziałem już wcześniej), od razu zadzwoniłem do adwokata po czym poszedłem z nim na przesłuchanie.
Obmyśleliśmy z adwokatem plan działania (zadał mi możliwe pytania), na przesłuchaniu adwokat nie odezwał się ponieważ odpowiadałem tak żeby było dobrze,
chodź poza protokołem policjant powiedział, ,,Wie Pan że z bilingów i tak wszystko wyjdzie", odpowiedziałem ,,yyy, ale że co wyjdzie", zapadła cisza, sprawa ma charakter rozwojowy
od połowy sierpnia 2020roku, ze sprawą nie mam nic wspólnego, aczkolwiek osoba, która siedzi na sankcji od tego czasu podobno ukradła komuś dużą ilość narkotyków, liczone w kilku kilogramach, jak myślicie, co może stać się z osobą, do której należały medykamenty i która nie była wzywana i przesłuchiwana jako podejrzany w sprawie
Było ich więcej, czy dowiedziałeś się PRZED przesłuchaniem?
W sumie odpowiedzi już masz - nie ma znaczenia, co sobie policja pomyśli bo póki co jeszcze nie są władzą sądowniczą (ale zdaje się, że jest szykowany projekt, by byli - na początek przy wystawianiu mandatów... w sensie nie można będzie ich nie przyjąć...)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
