Dział poświęcony dyskusjom nt. wezwań, które osoba otrzymała w związku z postępowaniem toczącym się wobec stron trzecich.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Czy przyjście na przesłuchanie z adwokatem może być podejrzane.
Dostałem wezwanie jako świadek w sprawie narkomanii, na przesłuchaniu dowiedziałem się jednak
że chodzi o handel narkotykami(co wiedziałem już wcześniej), od razu zadzwoniłem do adwokata po czym poszedłem z nim na przesłuchanie.
Obmyśleliśmy z adwokatem plan działania (zadał mi możliwe pytania), na przesłuchaniu adwokat nie odezwał się ponieważ odpowiadałem tak żeby było dobrze,
chodź poza protokołem policjant powiedział, ,,Wie Pan że z bilingów i tak wszystko wyjdzie", odpowiedziałem ,,yyy, ale że co wyjdzie", zapadła cisza, sprawa ma charakter rozwojowy
od połowy sierpnia 2020roku, ze sprawą nie mam nic wspólnego, aczkolwiek osoba, która siedzi na sankcji od tego czasu podobno ukradła komuś dużą ilość narkotyków, liczone w kilku kilogramach, jak myślicie, co może stać się z osobą, do której należały medykamenty i która nie była wzywana i przesłuchiwana jako podejrzany w sprawie :nos: .
  • 2392 / 659 / 0
Teoretycznie tak bo jak o sprawie nie wiesz kompletnie nic i nie mas z nią nic wspólnego to nie masz też czego się bać więc po co Ci adwokat ?? Ale skoro masz i obrałeś tą scieżkę to teraz juz się go trzymaj konkretnie. Z drugiej strony mozesz tez się po prostu obawiać że ktoś chce CIę wrobić i z tąd obecność adwokata. Ale z twojej wypowiedzi nie idzie wywnioskować co Ty żeś konkretnie narozrabiał więc ciężko odpowiedzieć na takie pytanie.
  • 2104 / 467 / 37
Lepiej pójść na przesłuchanie z adwokatem niż palnąć tam coś głupiego albo dać się złapać w pułapkę przez policjantów. To co oni sobie pomyślą nie ma znaczenia, ważniejsze jest chyba bezpieczeństwo, sam jakbym miał być przesłuchiwany w jakiejś grubej sprawie to też bym wziął prawnika ze sobą na wszelki wypadek. Fakt, że świadek przyszedł z adwokatem nie oznacza, że jest winny. Dla policjantów może i tak, dla sądu nie.
Lubisz koks?
  • 12730 / 2464 / 0
Nie rozumiem jednej sprawy - piszesz, że na przesłuchaniu dowiedziałeś się, że chodzi o handel, po czym zadzwoniłeś po adwokata i z nim poszedłeś na... przesłuchanie... : )
Było ich więcej, czy dowiedziałeś się PRZED przesłuchaniem?

W sumie odpowiedzi już masz - nie ma znaczenia, co sobie policja pomyśli bo póki co jeszcze nie są władzą sądowniczą (ale zdaje się, że jest szykowany projekt, by byli - na początek przy wystawianiu mandatów... w sensie nie można będzie ich nie przyjąć...)
  • 1 / / 0
Zawsze lepiej pójść na przesłuchanie z adwokatem. Jego zadaniem jest bronić Ciebie i Twoich interesów, natomiast Policję interesuje (przynajmniej powina), prawda, co nie zawsze musi być zgodne z Twoim interesem :). Bez względu czy coś przeskrobałeś czy nie, adwokat/radca zawsze podpowie Ci co warto powiedzieć, a czego nie.
  • 3497 / 740 / 9
Ty masz prawo w ogóle nie rozmawiać z policją bez obecności adwokata.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.