Jest też cała masa ludzi, którzy nigdy koki nie widzieli na oczy, a cierpią na ów dolegliwość i nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Może ona np. powstać w wyniku urazu nosa, jego złamania itd.
Kobieta, którą przytoczyłeś to już totalny hardkor, ona waliła latami dzień w dzień praktycznie 24/7 hurtowe ilości kokainy, pierwsze kreska jeszcze przed umyciem zębów i tak non stop. Ciężko jest doprowadzić nos do takiego stanu i nie dzieje się to z dnia na dzień.
Ważniejsza od ilości jest częstotliwość, myślę, że gdybyś walił x miesięcy dzień w dzień byłoby się czym martwić, natomiast 2-3 razy w tygodniu to moim zdaniem zbyt często, jeśli aż tak się schizujesz wciągaj raz na miesiąc, maksymalnie raz na tydzień i dbaj o odpowiednie bhp aka woda morska (np. sterimar) + maść (np. rinopanteina).
Możesz też iść do laryngologa zbadać sobie przegrodę, będziesz przynajmniej wiedział w jakim stanie jest aktualnie, bo krew z nosa rzeczywiście jest jednym z objawów perforacji, do tego dochodzi świszczący wdech / wydech, po czasie wysmarkiwanie strupów, coraz większe trudności w oddychaniu itd.
Wstępnie możesz takie badanie przeprowadzić w domu przed lustrem, odpal flash w telefonie lub użyj drobnej latarki, wsadź w jedną dziurę i zobacz czy światło pojawia się w drugiej.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
