Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3672 • Strona 161 z 368
  • 111 / 7 / 0
Witam, jakdługo wytrzymuje r-r wodny, jak go przechowywać? Nie jestem w temacie stimów. Chcę mieć królewnę śnieżkę w atomizerze po kroplach do nosa. Właśnie spróbowałem i dobry patent. nie lubię wciągać wgl nei lubie prochów ale raz na jakiś czas gdy potrzeba kilka kropli może ratować życie
  • 1 / / 0
Siema. Zapraszam do dyskusji. Z jakich województw jesteście i po ile u was aktualnie jest speed?

Woj: Podlaskie
Ceny:
1 - 30
5 - 100
50 - 500
100 - 900
500 - 3000

Jakość:
Hmm. Temat bardzo dobry jakościowo (patrząc na temat jaki jest teraz) . Aczkolwiek nie jest to stary dobry speed jak kiedyś. Mam wrażenie, że coś się zepsuło na rynku, nigdzie nie ma tego co kiedyś. Pół roku temu jadłem coś w podobie tego co kiedyś ( w moim przypadku rok 2011). Bylo bardzo podobne właśnie do tego co kiedyś ( podobno robiony na dobrych zamiennikach bmk), ale cena dojebana w kosmos 50 - 800pln 😄
Uwaga! Użytkownik johnwilliamwood98 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3233 / 915 / 5
Przedwczoraj dostałem od sąsiada, na łyżeczce do herbaty, trochę fetki. Żółta, śmierdziała mocno, jak to feta czasami potrafi.
Jeszcze lekko lepka była, zostawiłem jako-tako do wysuszenia, pokruszyłem 'le gancko, po czym wrzuciłem do małej fiolki i zalałem acetonem. Po serii energicznych i jakże wesołych wstrząśnięć ręką przelałem przez filtr do kawy i po chwili powtórzyłem proces. Aceton stał się mętny i żółty, niefajny.
Po godzinie cieszyłem się białą, pachnącą amfetaminą. Mały szczurek wyjebał mnie na kilka h, ogółem od niedzieli wieczór zjadłem sześć kresek, usypiałem się dzisiaj rano diazepamem.
Przez cały czas fajna wkrętka we wszystko co robiłem, nie tak jak bywało po niektórych sortach, że ni w chuj ni w oko.
Zostało jeszcze bardzo dużo (z małej łyżeczki to było!), gdzie takiej nieoczyszczonej zjadaliśmy dwójkę/trójkę na łeb w 36h.
Potem jadłem już normalnie (kumpel nie, jak zawsze) i żarcie jest, mówię wam, zaaajebiste. Zupa z dyni, zapiekanki, mandarynki, hummus, banany i jakieś snacki. No ale na fecie tak już mam.
Jak widać nadal trzyma, bo wyprodukowałem ten gównopost leżąc w łóżku po 4h diazepinowego snu, czekając na morfeusza, który gdzieś zaginął.
Jeden z najlepszych razów ze ścierą, bueno.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 109 / 3 / 0
Pytanie amatora - zapewne dla veteranów jest to oczywista oczywistość - ale kto pyta, nie błądzi

Po dokonaniu wciągnięcia - jak długo trzymać to w nosie?
Po jakim czasie mogę bez obaw o straty wydmuchać nos, ażeby móc bez przeszkód oddychać?

Wolę wydmuchać aniżeli połknąć, bo gdy połknę to do końca dnia i na następny dzień mam w gardle uczucie jakbym połknął gumę do żucia. Nie uprzyjemnia to wieczoru...
"Ćpałeś coś?" - najczęstsze pytanie, jakie słyszę będąc trzeźwym. Kontakt : przypadek2cp(at)protonmail.com
a stamtąd już możemy przejść na jakiś szyfrowany komunikator
(na komunikatorze [h] wiadomości znikają zanim zdążę je odczytać :D)
  • 235 / 28 / 0
30min i chuj :-)
  • 347 / 75 / 0
20 - 30 minut jest ok
  • 779 / 180 / 0
Witajcie, pytanko do was szybkie mam a mianowicie czy doświadczył z was ktoś ciągłych szybko zmieniających się humorków ? To znaczy konkretnie mam tak że pierdolne sobie kreskę, siadam przed kompa i po kilku minutach już tam coś zaczynam czuć, wkręcam się w czytanie i słuchanie muzyki i sprawia mi to ogromną przyjemność i trwa to tak z 10-15 minut a po tych 10-15 minutach łapie jakiegoś doła i tracę chęć na robienie czegokolwiek, muzyka też mnie irytuje więc tak siedze w ciszy i znowu po kilku minutach wchodzi fajny stan, chce mi się czytać, muzyka wywołuje ciarki i jest super znowu przez kilkanaście minut i potem znowu łapie jakiegoś doła i tak jest w kółko aż nadejdzie zjazd. Dodam że dzieje się tak po każdym towarze więc raczej nie w tym tkwi problem zwłaszcza że kumple którzy biorą to samo mówią że zajebiste i że nie mają takich spadków nastroju. Zastanawiałem się czy być może nie jest to wina tego że po prostu siedze bez towarzystwa i całe działanie spędzam przy komputerze i mózg ma ograniczone pole manerwu do tego żeby pokazać potencjał fety ale przy kumplach mam podobnie - kilka minut fajnej gadki, dobrego nastroju, ciarki na całym ciele a potem znów chujowy nastrój na kilka minut i nie chce mi się nawet słowem odezwać i tutaj znowu po tych kilku minutach wjeżdża fajny stan i wszystko jest zajebiste i tak w kółko. Wie ktoś jaka może być przyczyna tego ? Może jakieś niedobory czegoś albo chwilowe spadki dopaminy ? Fete biorę raz na kilka miesięcy więc raczej to nie tolerancja. I tak jak wspomniałem na początku dzieje się to niezależnie od towaru ani od wciągnietej ilości, poza tym kumple nie narzekają więc problem na 90% leży we mnie a nie w towarze. Pozdroo ;)
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 483 / 63 / 0
no dobra, jednak w pl nie spotkalem przez swoje 5-6 lat pizgania scierwa jeszcze nigdy fety na bmk. pol gieta grudy, w kraju tulipanow, przerobione w 12h i mialem az blackouty haha :-D ale to dopiero była moc, gdyby nie standardowe w amfetaminie uboki jak poty drzenie i chujowe zejscie to kusilbym sie czesciej - jednak to juz chyba nnie dla mnie. scierwo to scierwo, swoje juz zjadlem i nie ma mi juz nic do pokazania
  • 778 / 51 / 1
Siemanko mam dla was zadanie bojowe, nieobowiązkowe. %-D
Czy ktoś coś wąhał czy ktoś coś wie, mam Władysława, jest kolory żółtawego tak jak każda feta która była, nieszczelnie trzymana.
Dokładnie ten kolor właśnie ma, zarzuciłem z 200 mg i trochę naelektryzowało, ale tak jakby na bańkę. Pierdoleelem na hyppku post na 200 linijek po niej,
Ale dziwnie się po niej chodzi, i literki na kąpie potrafią falować tak jak przy samym początku wejściu 2cb. Spotkał się ktoś z czymś takim?
Promienna Pregabalinabogini ciszy i światła. Benzodiazepiny kłaniają się w pokorze, Opiaty szepczą pieśni tęsknoty, a ja w ich cieniu trwam, lecz Dusza należy tylko do Pregabaliny
  • 615 / 96 / 0
05 lutego 2021EvilDead pisze:
Witajcie, pytanko do was szybkie mam a mianowicie czy doświadczył z was ktoś ciągłych szybko zmieniających się humorków ? To znaczy konkretnie mam tak że pierdolne sobie kreskę, siadam przed kompa i po kilku minutach już tam coś zaczynam czuć, wkręcam się w czytanie i słuchanie muzyki i sprawia mi to ogromną przyjemność i trwa to tak z 10-15 minut a po tych 10-15 minutach łapie jakiegoś doła i tracę chęć na robienie czegokolwiek, muzyka też mnie irytuje więc tak siedze w ciszy i znowu po kilku minutach wchodzi fajny stan, chce mi się czytać, muzyka wywołuje ciarki i jest super znowu przez kilkanaście minut i potem znowu łapie jakiegoś doła i tak jest w kółko aż nadejdzie zjazd. Dodam że dzieje się tak po każdym towarze więc raczej nie w tym tkwi problem zwłaszcza że kumple którzy biorą to samo mówią że zajebiste i że nie mają takich spadków nastroju. Zastanawiałem się czy być może nie jest to wina tego że po prostu siedze bez towarzystwa i całe działanie spędzam przy komputerze i mózg ma ograniczone pole manerwu do tego żeby pokazać potencjał fety ale przy kumplach mam podobnie - kilka minut fajnej gadki, dobrego nastroju, ciarki na całym ciele a potem znów chujowy nastrój na kilka minut i nie chce mi się nawet słowem odezwać i tutaj znowu po tych kilku minutach wjeżdża fajny stan i wszystko jest zajebiste i tak w kółko. Wie ktoś jaka może być przyczyna tego ? Może jakieś niedobory czegoś albo chwilowe spadki dopaminy ? Fete biorę raz na kilka miesięcy więc raczej to nie tolerancja. I tak jak wspomniałem na początku dzieje się to niezależnie od towaru ani od wciągnietej ilości, poza tym kumple nie narzekają więc problem na 90% leży we mnie a nie w towarze. Pozdroo ;)
Po prostu towar nie dla Ciebie, no i teraz wybieraj czy będziesz żarł dalej i za każdym razem coraz bardziej źle się czuł czy od razu odstawisz. Ścierwo to ścierwo im dłużej się ciągnie tym coraz gorzej więc nie licz na jakieś panaceum do fety.
ODPOWIEDZ
Posty: 3672 • Strona 161 z 368
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.