Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 20 z 23
  • 152 / 7 / 0
Czy w przypadku wątpliwej jakości koksu można go rozpuścić w niewielkiej ilości wody (np 100mg na 1ml) a potem odfiltrować? Po takich testach na powierzchni unosi się coś dziwnego, a w roztworze pływają różne farfocle. Zaciągamy do pompki czysty płyn i bez odparowywania wody walimy w nos.

Czy ma to jakieś wady? Zalety?

Wg testów wychodzi że działa dużo lepiej i nie zapycha tak nosa.
  • 15 / 5 / 0
Nie wiem stary co masz za koks ale u mnie po rozpuszczeniu nie było żadnych farfocli. Możesz wymieszać. Ja rozpuściła w 2ml Ok 100mg ale jakby gorzej działało, fakt że to nie był pierwszy strzał także może za mało z drugiej strony pierwszy był sniff wiec powinno to wykluczyć gorszą biohostepność spowodowaną obkurczonymi naczyniami.
Uwaga! Użytkownik Dlf89 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Na odetkanie nosa najlepsza jest tabaka :)
  • 11 / 2 / 0
Siemka!
W nowy rok przez 3 dni bawiliśmy się z dziewczyną między innymi koksując. Problem mój jest taki, że po dziś dzień mam zatkany nos. Budzę się, jestem 80% zatkany (słychać przepływ powietrza). Doraźnie wpsikuję sobie Xylorin, które mnie odtyka na kilka minut, ale po chwili temat wraca. Zaczynam się w ogóle zastanawiać, czy to przez koks. Macie jakieś sposoby? U was jak długo się potrafi trzymać? U mnie trwa już to miesiąc i chujowizny można dostać. Dzięki za rady
  • 379 / 28 / 0
odstaw Xylorin. kokaina zdrowy nos zatyka na maks pare dni
  • 11 / 2 / 0
Spróbować możesz leku w spray SINEX, z firmy vicks. Mi pomaga 2 minuty i po kłopocie. Jak nie woda z solą na przeczyszczenie...
  • 389 / 28 / 0
A powinien być w ogóle zatkany nos lub strupy w nosie (to chyba raczej domena RC wynalazków %-D ) ?
Uwaga! Użytkownik vzpe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 177 / 26 / 0
28 stycznia 2021Podlasiak27 pisze:
Spróbować możesz leku w spray SINEX, z firmy vicks. Mi pomaga 2 minuty i po kłopocie. Jak nie woda z solą na przeczyszczenie...
Te psikacze do nosa obkurczają naczynia krwionośne co zmniejsza wchłanialność, nie stosujcie ich podczas zabawy, tylko po. Podczas zabawy zatkany nos płukać najlepiej solą fizjologiczną.
U mnie to bardziej chronicznie
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
  • 192 / 16 / 0
29 stycznia 2021vzpe pisze:
A powinien być w ogóle zatkany nos lub strupy w nosie (to chyba raczej domena RC wynalazków %-D ) ?
W kwestii uczucia w nosie to dwa inne światy ale koks tyra nos nie mniej niż inne prochy. Ja mam w następnych dniach wrażenie ze koks wypalił mi się w nos, po krysztale za to mam w nosie hurtownie potłuczonego szkła


To tylko osobiste odczucia
  • 11 / 2 / 0
mija równo miesiąc od ostatniego wciagniecia, a codziennie rano mam jedną dziurke zatkana. Od ostatniego posta nic sie nie zmienilo. Tylko xylorin pomaga. Tzn tylko to stosuje, bo pomaga. Sprobwalem innego leku ale nie dzialal.
Kiedy np wstaje rano i mam jedna dziurke zatkaną, psikne sobie w nią xylorinem i musze strasznie mocno ciśnieniem lek zaciągnąć do nosa, to aż mi się ucho zatyka. Czy to czas na laryngologa czy rodzinny najpierw? Co powiedzieć na wizycie?
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 20 z 23
Newsy
[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.