Czy ma to jakieś wady? Zalety?
Wg testów wychodzi że działa dużo lepiej i nie zapycha tak nosa.
W nowy rok przez 3 dni bawiliśmy się z dziewczyną między innymi koksując. Problem mój jest taki, że po dziś dzień mam zatkany nos. Budzę się, jestem 80% zatkany (słychać przepływ powietrza). Doraźnie wpsikuję sobie Xylorin, które mnie odtyka na kilka minut, ale po chwili temat wraca. Zaczynam się w ogóle zastanawiać, czy to przez koks. Macie jakieś sposoby? U was jak długo się potrafi trzymać? U mnie trwa już to miesiąc i chujowizny można dostać. Dzięki za rady
28 stycznia 2021Podlasiak27 pisze: Spróbować możesz leku w spray SINEX, z firmy vicks. Mi pomaga 2 minuty i po kłopocie. Jak nie woda z solą na przeczyszczenie...
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
29 stycznia 2021vzpe pisze: A powinien być w ogóle zatkany nos lub strupy w nosie (to chyba raczej domena RC wynalazków) ?
To tylko osobiste odczucia
Kiedy np wstaje rano i mam jedna dziurke zatkaną, psikne sobie w nią xylorinem i musze strasznie mocno ciśnieniem lek zaciągnąć do nosa, to aż mi się ucho zatyka. Czy to czas na laryngologa czy rodzinny najpierw? Co powiedzieć na wizycie?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.