Lepiej chlać i nie funkcjonować czy odbić sie na obstawie lekowej i funkcjonować? Powiedz mu że we Francji to częsty protokół dla alkusów, no chyba że on mądrzejszy.
No ale ja próbowałem 50 mg może 25 leczniczo zadziała.
Gość ma problem z alko, mało w benzo mówi się nie wjebał. Widocznie ma ciągotki do gabaerikow. Prege już łyka.
Dla mnie baclo może okazać się niebezpieczne i traktowałbym jako lek ostatniej szansy.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Jest jeszcze Lamotrygina.
A odstawki to nie da sie uniknac to lepiej jedz tego mniej.
Jakie dawki dokładnie miałeś wypisane?
Z czasem będzie ich coraz mniej i będą słabsze... ale będą zawsze.
26 stycznia 2021stupid86 pisze: Czyli lepiej doraźnie jak przychodzi ochota na przygrzanie? To po ki chu psychiatra każe mi to żreć codziennie rano i wieczorem? Przecież już jestem uzależniony od alko, który wali w GABĘ i o mały włos nie wpieprzyłem się w alprę, która również wali w GABA (a w zasadzie to się uzależniłem, tylko udało mi się w miarę bezboleśnie zjechać z dawek i odstawić).
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
