A słoik najlepiej dodatkowo obkleić czymś, by nie przepuszczał światła, lub przynajmniej trzymać w ciemnym miejscu.
Mój plon z 2019 mam do dziś i nie stracił właściwie nic na mocy (odczuwalnie). Jedynie kolory się zmieniły na ciemniejsze. Nadal jest lekko wilgotny, lepki i bynajmniej nie kruszy się w palcach.
Ja plony miałem w sloiku, ale czemu by nie skrzyneczki metalowe? Zioła ci chyba nie spalą
Do dziś wybieram numer Grzesia, chociaż leży w grobie
Znów umarło kilka osób, ja tylko czekam na swą kolej
My tylko czekamy w kolejce"
1. Metal jest "zimny", co może sprzyjać rozwojowi pleśni. Z "dojrzałym" (przynajmniej kilkumiesięcznym) ziołem ryzyko jest dużo mniejsze, ale po co ryzykować.
2. Zioło może absorbować smak metalu.
Nada się każdy słoik, byle szczelny.
A wracając do waporyzacji mam (też) 2 pytania:
1. Czy ktoś także zauważył (nie wiem, czy to cecha tylko x-mass starry), że pod koniec sesji na wysokich temperaturach 200C + inhalowanie idzie jakby bardziej "opornie"? Tak, jakby przewód był lekko zapchany. Po wysypaniu resztek wdycha się powietrze bez problemu.
2. Jak często czyścicie sprzęt? (waporyzatory)
Taki właśnie uroczy słoiczek zdobi obecnie szafkę przy moim lustrze w łazience, aczkolwiek będę musiał skromnie skrobać. Tym razem na serio, zbyt sporo waluty poszło na jaranie i jak to mi sie stygnie na co najmniej miesiąc, to będzie posucha na jakiś tydzień dwa. Bo zazwyczaj najlepiej mi się paliło małe ilości, ostatnio miałem więcej stresów i tak mi ta sztuka dziennie nawet schodziła. Obecnie sytuacja jest na dobrej drodze ku końcowi i mam nadzieję, że znowu dam radę przejść do tej regularnie 1 bitki dziennie, warunek musi być późnym wieczorem.
Nie czyść za często, bo potem tej olej można zdrapać i załadować do baku ;)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Daj znać Chytrus czy moje porady coś pomogły
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
