Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 634 • Strona 6 z 64
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
w sumie to nie wiem, chłopak mój mi spida pokazał, ja jemy kodeine i tak oto spidujemy a na zwała koda.

to jeszcze nic, mojemu kumplowi spida pierwszy raz dała nauczycielka ze szkoły na imprezie u niej na chacie :)
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 21 / / 0
Wjebałem sam siebie...

Nie żałuje...
Uwaga! Użytkownik PolskieKrowyChcąLegalnejTrawki nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Kiedyś moja przyjaciółka ze mną po raz pierwszy zapaliła zioło, ale ukrywała ten fakt przed swoim chłopakiem, bo to on chciał być "tym pierwszym" (od zioła - jakby ktoś nie skumał) :-D
I rok temu mój kuzyn po raz pierwszy ze mną zapalił. Mam trochę wyrzuty sumienia, ale z tego co wiem, od tamtej pory chyba z nikim nie jarał, więc jest ok.
Nikogo nie wjebałam.

Ciekawe, co by było, gdyby zalegalizować wszystkie substancje odurzające. Może nastąpiłaby taka nowa, naturalna selekcja jednostek słabych psychicznie?
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 42 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Maly1989 »
Hmm pokazalem wielu osobom moc DXM ... ale nie namawialem ich ( moze potem z 3 osoby jak nie chcialem sam jesc :P ) ale nie poplyneli z tematem...tylko jedna osoba ktorej pokazalem cala chemie i pierwsze maratony to nadal cpa ostro, a ja juz nie, z czego jestem dumny :)
Uwaga! Użytkownik Maly1989 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 911 / 207 / 1
Nieprzeczytany post autor: dajmon »
Wjebałem w chuj osób w dragi. Nie żałuję.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
.
Ostatnio zmieniony 16 września 2008 przez gynoid, łącznie zmieniany 2 razy.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 2011 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
dajmon pisze:
Wjebałem w chuj osób w dragi. Nie żałuję.
Namawianie kogoś do ćpania jest samo w sobie głupie i szkodliwe, nie trzeba do tego przedstawiać żadnych skomplikowanych dowodów. Jest to złe i toksyczne, skurwysynów którzy namawiają do dragów powinno się wieszać.

Nie twierdzę, że każdy, kto spróbuje, będzie później brał.
Ale nie słyszałem jeszcze o kimś kto się wjebał, chociaż nigdy nie spróbował.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 82 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Qkacz »
Co innego jak kogos zapytasz "sprobujesz?" a co innego jesli mu trujesz dupe: "no sprobuj, fajnie jest po tym... czemu nie chcesz sprobowac". Ktos to tak namawia to kawal chuja, ktory sam sie wpierdolil w bagno i wciaga tam innych.
Ja tam nigdy nie namawiam, ale jesli np wdupiamy w towarzystwie gdzie sa "nie wjebani", to zawsze sie ich wypada zapytac, czy chca sprobowac. Tak samo jak sie czestuje fajką :)
Uwaga! Użytkownik Qkacz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2011 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
no tak. Z jednej strony namawianie, z drugiej nie wypada nie poczęstować blancikiem itp. Ale częstowanie kogoś fetą, koksem, czy opiatami to skurwysyństwo.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 333 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: benzodxm »
Chcialbym zeby mnie ktos poczestowal kokaina albo helenka. No, ale ja juz nie mysle logicznie. Jestem wjebany w poprawiacze nastroju ;-) .
Jakos tam sobie zyje... Nie jest zle :)
ODPOWIEDZ
Posty: 634 • Strona 6 z 64
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.