- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
25 lutego 2017jsc pisze: Ciężko powiedzieć gdyż od dwóch lat dzień w dzień jaram i od dwóch lat dzień w dzień benzo zażywam. Czy spłyca? Na pewno uspokaja, wyłącza jakieś schizy jak ktoś po mj takie posiada.
dlaczego CBD? Ponieważ CBD niweluje wszystkie 'schizowe' i 'lękowe' fazy, to tak napisane po chłopsku, nie będę się tutaj zagłębiać co po co i dlaczego, jest na to od ch*ja badań wystarczy poszukać.
Co do benzo, to naprawdę chcesz wpierdalać się w benzodiazepiny i to jedną z najmocniejszych, żeby zapalić sobie hehe ziółko? no czy Ty siebie sam czytasz? Po co Ci to? Uwierz, z własnego doświadczenia wiem jak łatwo jest się wjebać w benzo w krótkim czasie - nie jest to Tobie potrzebne, spróbuj najpierw opcję z cbd, chociaż tak czy siak wypadało by udać się do terapeuty przepracować to czego nie masz przepracowane i męczy Cię codziennie, tylko się pewnie do tego przyzwyczaiłeś. z fartem
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
A co do samego jarania squna zbenzowanym będąc to według mnie profanacja bo bardzo obniża potencjał rośliny - jest bardziej sedatywnie ale nie ma śmiesznych rozkminek itp. Takie przynajmniej mam odczucia przy niskiej dawce diazepamu, bo przy większej jego ilości albo samym klonie mam już na tyle lekką banie, że w zasadzie łatwo można zapomnieć, że cokolwiek się kopciło.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
na forum używamy nazw substancji + przeniesiono do istniejacego już działu /Devixo
jednak zwracałbym uwage na pamieć przy takim mixie.
diazepam działa uspokajajaco, wiec dość spoko komponuje sie z mj, jeśli masz np. krzywe fazy po mj lub schizy czy też inne lęki.
uważaj też, żeby sie nie wjebać w benzo. to jest wielkie kurestwo. ze wzgledu na to, że mj jak i benzo niszcza pamieć, poprosiłbym na twoim miejscu lekarza o baklofen. raczej łatwiej na nim odstawić alkohol niż na benzo i nie niszczy tej pamieci tak jak benzo.
możesz nawet pomyśleć o przyznaniu sie do nałogu, a może trzaśnie recke na medyczna
przeczytaj sobie też ten watek. jest on właśnie o mixie benzo z mj. znajdziesz tu wszystkie potrzebne informacje.
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
