Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 2887 • Strona 237 z 289
  • 384 / 63 / 0
Po jakim czasie od ostatniej iniekcji można ponownie uderzać w tę samą żyłę?
?
  • 498 / 272 / 0
Za rok.

A tak serio, to ze trzy dni wystarczy według moich doświadczeń. Ale to znowu zależy, od tego, jak szybko regeneruje się twój organizm (im bardziej ogólnie jest zajechany i niedożywiony, tym dłużej), co waliłeś (brudne spidy i masy tabletkowe, zwłaszcza robione na spirolu wymagają dłuższej przerwy, kwasek do hery też nie służy) i ile razy tego dnia w ten sam kabel.
No i klasycznie polecam heparynę, chwilę (ale nie zaraz) po strzale.

Errata: Sorry, "ile razy w ciągu dnia" wyklucza się z tej odpowiedzi, moje niedopatrzenie, bo chodziło o "od ostatniego strzału" przepraszam. Modowie, proszę scalić z tą erratą.

Niemniej trzy dni to dobre wczasy dla bata, twierdzę z moich doświadczeń.
  • 384 / 63 / 0
Masz rację, mi osobiście wystarczyły 2 dni teraz. Walę morfinę, więc zdaje się, że nie mam zajechanego organizmu (oczywiście jeśli chodzi o syf w roztworze xD). Dzięki za odpowiedź!
?
  • 12 / / 0
Dwa dni po strzale 4f-MPH, roztwór przygotowany pedantycznie i sterylnie - opuchlizna na połowę przedramienia. Prawdopodobnie część poszła podskórnie / przebiłem żyłę na wylot, ale iniekcja była ok i niebolesna.

Ból niewielki, sikiaka i śladu po wkłuciu brak - opuchlizna jest ciepła, i niewykluczone, że ja również mam lekką gorączkę.

Zgaduję że jakiś antybiotyk sobie załatwić a z pójściem do lekarza mogę poczekać dobę-dwie, i zobaczyć, co się stanie?
Jaki antybiotyk polecacie, może coś jeszcze?
Może być na receptę,
  • 358 / 73 / 0
@dawidekpala najlepiej jakbyś wstawił zdjęcie łatwiej byłoby określić. Stronę - 2 wcześniej pisałam swój wywód nt. ropnia na stopie. Mówiłam o antybiotyku jaki brałam, zresztą sporo osób także go polecało - Dalacin C 300. Mnie wyleczył. Dodatkowo octenisept, maść z antybiotykiem i czasami na noc okłady z aloesu i maśki ichtiolowej (jeśli jest ropa).
Nic mnie nie wzmocniło tak jak bycie biednym i na zwale.
  • 12 / / 0
Juz z opuchniętej całej ręki zoastała opuchlizna 1cm szerokosci i z 3cm srednicy.
I, o dziwo, spod gólki wyłania sie działający kabel, heh.
  • 498 / 272 / 0
Piękne opisy w tym wątku, raz miałam akcje z ropniem, ale więcej hałasu, niż krzywdy wtedy.
Potem trafiłam na fotę z gnijącymi rękami Johna Frusciante pod koniec jego heroinowo kokainowego rajdu do grobu i tak się teraz przykładam do roboty, żeby w szpitalu się nie powstydzili takich warunków sterylnych.

Pozdro od Johna
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 5 / / 0
Czemu krew nie wlatuje do kontrolki A przy wyjściu z żyły leci ciemno czerwona krew zylna? Wydaje mi się że robię wszystko tak jak się powinno, leje ciepła wodę na żyły, wykonuje ćwiczenia które mają polepszyć krążenie, zakładam staze, Wbijam się pod nie wielkim kątem prawie że na płasko ale innych kątów też próbowałem no oprócz tych pojebanych podrecznikowych jak już to max 30, i gdy już się wbije i czuje to takie przebicie żyły to krew nie pojawia się w kontrolce lub czasem pojawi się dosłownie kilka mini kropelek odciagam nie da się więc Wbijam troszkę głębiej i znów odciagam i również nic więc cofam igle jednocześnie odciagajac tłok i również nic więc wyciągam A tu nagle leci piękna ciemno czerwona rzeka która nie wiedzieć czemu woli wypływac poza żyle ale kontrolek nie lubi. Ogólnie podejrzewam zbyt gęsta krew bo siniaki nigdy mi się nie robią A wszystkie rany goja się praktycznie Odrazu i kiedyś jak udawało mi się normalnie przeprowadzać iniekcje to wacik wystarczało 15 do 20 sekund i zero śladu. Żyły mam pięknie widoczne prawie jak nie używane więc jeśli to nie wina gęstości to nwm może ktoś wie co jest grane ?
  • 498 / 272 / 0
Za każdym razem tak masz @Sebeknozownik,
czy to był pojedynczy (lub czy to jest sporadycznie zdarzający się) przypadek?

Warto się upewnić, czy serio, to uczucie wbicia do żyły, nie jest tylko uczuciem, bo to co opisujesz ("odciagam nie da się więc Wbijam troszkę głębiej i znów odciagam i również nic więc cofam igle jednocześnie odciagajac tłok i również nic więc wyciągam") brzmi, jak klasyczne pudło.
Kiedy trafiasz w kabel, to krew pojawia się w kontrolce natychmiast. Wtedy delikatnie trzeba zmienić kąt wbitej igły, na bardziej stabilny do podania, po tym warto też się upewnić raz jeszcze, odciągając minimalnie tłok, czy aby się nie wypadło no i dokończyć dzieło.
Dobrze jest wypłukać na koniec ostatnim odciągnięciem krwi resztkę towaru, ale nie jest to obowiązkowe.

Po takim gmeraniu na czuja, raz się jest w żyle = jest krew, ale zaraz się z niej wypada = brak krwi, pompka się zasysa. No i nie mówię już, że takie gmeranie sobie iglą w kablu rozdziera me czarne serce na sam tego opis. O batach nie wspominając.
Więcej praktyki i będzie coraz lepiej z zabiegami. Z całą resztą życia już mniej
%-D
  • 2814 / 367 / 0
Ja mam jedno miejsce w które pukam już tyle czasu ze hoho .. ważne jest ułożenie ręki jak kujemy w łokieć to nawet ruchy dłonią potrafią zmienić kont żyły itp wiem po sobie ..
ODPOWIEDZ
Posty: 2887 • Strona 237 z 289
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.