Kiedy się zaczęła moja przygoda to jakieś 6 lat temu, powiem tak jestem alkusem totalnym chlałem 15 lat w ciągach i dowiedziałem się od szamanki u której byłem z rodzinką na sesjach z ayahuasca, nie wierztłem ale 1 tabletka 25mg zabijała całkowicie mój głód alkoholowy do 0 praktycznie, mowiłem o tym na mitingach AA ale się śmiano ze mnie, więc powiedziałem pierdolta się i zrezygnowałem brałem codziennie po 25mg i po kilku miesiącach odechciało mi się pić :) bardzo skuteczny lek na wyjście z alko, robi jakieś zmiany w mózgu że można wrócić nawet do picia kontrolowanego, tyle że trzeba to jeśc regularnie przez jakiś czas zależy od stażu z alko;)
Nie biorę baklo od kilku miesięcy przygód jakich doświadczyłem po nim to powiem że mi styknie;) brałem po 15-20 tabsów 25 mg mieszając z klonami około 20 mg efekty totalna dezorientacja, rzyganie otwieranie ścian, otwieranie mebli pilotem;) no i oczywiście jak się udało zaasnąć to rano obszczane łózko i piżamki;) jednak po takiej dawce leku to czułem jak krew mi pływała w głowie dosłownie mój mózg pływał, bardzo się bałem że dostanę wylewu, nawet przyszli po mnie kosmici jak zgasiłem światło, szaracy jeden do drugiego mówił zabieramy go, a drugi na to nie czas jeszcze na niego i zniknęli, przez 2 lata udowało mi się robić takie bomby faza jak po fecie+MDMA tylko trochę inna efekt
0 lęku i poczucia strachu co mi się podobało;) każdego zagadywałem na ulicy po kolei jak leciało( a jestem osobą nieśmiałą) kilka przypałów było na szczeście nie wylądowałem w ZK a mało brakowało, kilka razy mnie wywieźli do psychiatryka w takim stanie i zmusili do leczenia;), i jakoś się opanowałem, jeszcze miesiąc temu nie wiem ale chyba organizm już struty pomimo wagi 110 kg na 191 i siłowni 6 lat wcześniej 350 mg baklofenu rozkadało mnie na łopatki siedziałem na ławce na dworzu film sie urwał wstaję poobijany i brudny z betonu, kilka razy pod rząd nawet nie wiem czy to był OJOM czy toksykologia, mialem rurkę w nosie i płucach, oraz cewnik, wyciągam z gaci i szukam patrzę opakowanie jest, ale puste mówię WTF co jest patrzę 5 tabletek rozzypanych więc odtruty bez pasów wtedy jeszcze wstałem pogryzlem na miał i zjadłem i znowu wypierdol z butów i chodze po oddziale kretyn ze mnie wyszedlem po kilku dobach, i znowu tam trafiałem nie mówiąc że mam bany na kilka szpitali już w Szczecinie;)
Ostatnim razem pamiętam że się wybudziłem obok mnie 4 rzeźników w maskach i się patrzą na mnie a ja czułem że schodze z tego świata dusiłem się bardzo ciężko łapało mi się tlen, dygotanie, drgawki od stóp do głowy i cholernie zle samopoczucie że zaraz umrę jakiego nigdy wcześniej nie miałem i się ciągle pytałem tych lekarzy czy ja umrę i mowiłem że umieram, przedakowałem kilkanaście razy, widziałerm kilka razy czarne postacie, duchy ale to uczucie bylo inne oewność że smierć nadchodzi i żadnych postaci po mnie przychodzących, nie mam pojęcia co oni mi dali napewno narkozę miałem rurkę w płucach i nosie , w nosie bardzo nieprzyjemne i bolące uczucie i cewnik a potem przez 2 tyg bóle cewki poczowej i inne powikłania
Polecam jako 1 tabs by zabić głód alkohlowy wyższe dawki to super antydepresant w dawce 100-150mg powyżej 150mg istnieje duże ryzyko że możecie coś odjebać np dziesionę kradzieże i strasznie przypałowo się wygląda no i można sobie kuku zrobić dałem kilku osobom do 75 mg ćpunów i alkusom to ich równo poskładało jeden wylądował w psychiatryku inni wyzywali policję i się tłukli z nimi;)
SILNIE TOKSYCZNY LEK
Pamiętam parę zwałów po baklo ogólnie cholernie złe samopoczucie
A mnie po baklo mega ciągnie do alko.
Dodam jeszcze, że dobre na przerwanie ciągu alko i nie chodzi o 3 piwka dziennie z benzo (sprawdzone osobiście) ale dałem znajomemu kilkanaście 25mg i po dłuższym ciagu zjechał w miarę. Gorzej ze zwałą po baklo potem wiec zawsze obliczamy, żeby zrobić choć szybki ale taper.
Sądzić takie maniany po baklofenie to naprawdę sztuka.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
02 listopada 2020london5 pisze: Byle nie pić alko do baklo, człowiek dostaje małpiego rozumu.
A mnie po baklo mega ciągnie do alko.
https://www.youtube.com/watch?v=x3oH-b-JuSY
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
