zaczelo sie od ubzdurania sobie ze nie moge oddychac chociaz oddychalem normalnie a potem bylo juz tylko gorzej
http://zazen.pl/mistrz-kaisen/
w kontekście powiedział on Polszczyzną trochę z zakłoceniami w wymowie co do medytacji: złe myśleć, dobre myśleć, widzę je i zostawiam ich odejść, oraz na pytanie co poradzić? medytujcie bo........... Nie trzeba medytować, ważne jest być dobrą istotą.
Od siebie jeszcze polecę pozycję: Medytacja Vipassana w prostych słowach - Henapola Gunaratana
http://sasana.wikidot.com/medytacja-vip ... ch-slowach
31 stycznia 2018fraktal123 pisze: Nie rozumiem tej całej otoczki kulturowo-religijnej w dookoła medytacji. Dla mnie to jest coś do czego jest zdolny każdy człowiek, umiejętne wykorzystanie drzemiącego w nas potencjału. A to że na dalekim wschodzie ludzie odkryli to jako pierwsi i podciągnęli to pod religię, kulturę i cały światopogląd to tylko nic innego jak dowód jaka wspaniała to rzecz.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
