10 października 2020NegatywneWibracje pisze: najlepiej GBL, flirtujesz z dentystką gdy ona chichocze wiercąc ci w zębach, jest tak błogo, śmietankowe sado-maso, a później cię budzi bo zasnąłes przy plombowaniu.
zapisujesz się na następną wizytę na takiej piździe, że stoisz 30cm nad podłogą przy blacie recepcji.
Znak Jakości Hyperreal [H]
a później się budzisz z tej bani ze zlekka zrujnowanym życiem, ale to inna sprawa.
Stąd też jestem w trakcie nabijania postów w celu uzyskania dostępu do odpowiedniego podforum.
09 października 2020Mordarg pisze: równie dobrze możesz o 12 w piękny dzień przyebać koksu bo ten spacer o 12stej będzie dzięki temu piekniejszy
Autorowi pytania polecam alprazolam, a tak w ogóle to nie ma się czego bać - w dzisiejszych czasach dostajesz takie znieczulenie, że nie poczułbyś nic nawet gdyby wyrywali Ci pół szczęki. Nie ma czego się bać, serio.
Wbijasz, dostajesz znieczulenie, rozkminiasz różne rzeczy w głowie, a po godzinie pani / pan stomatolog mówi Ci, że już po wszystkim. Tyle - nic nie czuć.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Jak stres to najlepsze będzie jakieś benzo, z łatwiej dostępnych pewnie kodeina, albo od biedy fenibut. GBL też się w sumie nada tylko jego ceny odkąd jest nielegalny są chore :P
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
