Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 5022 • Strona 289 z 503
  • 4603 / 2216 / 1
Rozluźniłeś mięśnie szkieletowe. Sen był głębszy, dłuższy, Wszedłeś w fazę snu głębokiego dużo łatwiej i dzięki temu sen był tak regenerujący. Uważaj jednak, z tym bo możesz się przyzwyczaić i bez tabsów nie będziesz dał rady się wysypiać.
  • 46 / 8 / 0
To nie jest kwestia wysypiania się. Nawet jak spałem po 2h,gdzie budziłem się regularnie co 20 min, na 200 min, zasypiałem etc to nie czułem się niewyspany. Ofc, zmęczenie organizmu to co innego, ale normalnie funkcjonowałem, bez tego uczucia niewyspania. To ogólnie mnie dziwi, że niezależnie ile i jak będę spać - nie będę czuł się niewyspany. Czyli, jak rozumiem, kwestia raczej miksu. Spróbuję dzisiaj dorzucić na noc (z tego co czytałem baklo trzyma długo) i zobaczymy. Zwłaszcza że czeka mnie jutro praca, więc dobrze byłoby wstać normalnie. A tak jeszcze pytając, dobrze założyłem, że ów miks po prostu na tyle depresyjnie wpłynął na OUN, że jak piszesz, mój sen był gitówa?
Edit/ I tak w większości przypadków nie mogę już zasnąć bez żadnych tabsow więc XD
  • 904 / 184 / 0
Nom, baklofen fajnie aktywizuje i dziala antydepresyjnie ale spi sie na nim wybornie...
  • 46 / 8 / 0
Wlasnie zauwazylem. Mam wrazenie ze po tym 50mg dziala na mnie mega empatogennie, super mi sie gada z ludzmi, czuje delikatna (zupelnie inna niz te opioidowa) euforie. Najgorzej jednak ze nie dziala teraz az tak dobrze na moje pospinane miesnie bo nogi mam dalej wrecz sztywne :x BTW, dorzucenie przed snem powiedzmy 10mg nie spowoduje tego, ze nie bede mogl sie dobudzic czy cos?
  • 402 / 69 / 0
Potwierdzam to co napisał BladziuchnyStrach.

Te wybudzanie co 20 min to normalka.
Jak się w ciągu bierze to szczególnie.
Wybudzalem się co 1 h i 20 min i musiałem zapalić żeby znowu usnąć na te niecałe półtora godziny.
Mimo to czujesz się wyspany ale nie ma to jak normalny regenujący sen bez wybudzania.
  • 1974 / 528 / 0
^ Tak samo.
11 października 2020laajt pisze:
Wlasnie zauwazylem. Mam wrazenie ze po tym 50mg dziala na mnie mega empatogennie, super mi sie gada z ludzmi, czuje delikatna (zupelnie inna niz te opioidowa) euforie.
+1 na mnie to działa jak amfetamina bez noradrenaliny.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 46 / 8 / 0
Oks, dzięki za info. Tak podpytam, bo wspomniałeś @blokowiska666 o tym że to jak amfetamina. Właśnie po całym dniu czuję się jakbym miał zjazd. Fizycznie i psychicznie. To też przez baklo, przy przez fakt że pół dnia grałem w gierki? XD
Edit/tzn czuję wyczerpanie organizmu, wszystko mnie boli a psychicznie to commit suicide asap. Zastanawiam się czy to kwestia baklo, czy po prostu wchodzę w fazę depresji bo chad
  • 904 / 184 / 0
Nie no, po dniu na niskich dawkach baklo suicide? Nie, to nie to. Krótki ciag na 75-100 (2-3 dni) mógľby dać coś z odbicia ale to na pewno nie jeden dzień na niskiej dawce baklo.
  • 80 / 6 / 0
Czy Baclofen brany w dawkach 25-100 mg przez 3 tygodnie może wywołać efekty odstawienne? Chodzi mi o te kończyonowe, jakieś mieśniowe itd bo o psychiczne mam obstawe lekową.
  • 46 / 8 / 0
12 października 2020BladziuchnyStrach pisze:
Nie no, po dniu na niskich dawkach baklo suicide? Nie, to nie to. Krótki ciag na 75-100 (2-3 dni) mógľby dać coś z odbicia ale to na pewno nie jeden dzień na niskiej dawce baklo.
No teoretycznie to drugi. Ale to nie to. Kilka godzin później mi psychicznie przeszło, więc widocznie nie.

@CzterolistnyJosh Nie odpowiem jak to jest z ciągiem, ale jeśli masz obstawę stricte do psychy (benzo?) to myślę że nie masz się czym przejmować. Benzo działa miorelaksacyjnie więc sztywność mięśni aż tak nie powinna być ci groźna. Ale to luźne teoretyzowanie. Jak masz np alprazolam to chuja, bo musiałbyś żreć po kilka mg dziennie. Lepiej napisz IMO, jakie leki masz, a będzie komuś, niekoniecznie mi, łatwiej powiedzieć.
ODPOWIEDZ
Posty: 5022 • Strona 289 z 503
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.