Sam przeżyłem odstawkę CT etizolamu.
alpra to jedno z najgorszych benzo do nałogu, bo krótki ma czas półtrwania.
Polecam Ci ściąć dawkę, diazepamem.
Idź do lekarza i powiedz mu, że odstawiłaś alpre i niech przepisuje rolki.
Polecam CI zapoznać się z pregabaliną.
Uzależnia nawet w dawkach terapeutycznych. Prawdą jest natomiast że usuwa objawy odstawienne od benzodiazepin, dlatego najlepiej nie bierz jej dłużej niż dwa tygodnie, choć po takim czasie też możesz mieć jakieś lekkie lęki.
Dopisane później: przeczytałem od początku o co chodzi. Jeśli tylko to Ci dokucza ( choć nie wiem czy dobrze to sobie wyobrażam, może to straszniejsze niż myślę?) to ja bym nie ryzykował długiego zażywania pregabaliny nawet w dawkach terapeutycznych, bo ona po odstawieniu już nawet po miesiącu potrafi dać objawy odstawienne. Uzywalbym natomiast tej pregi doraznie, wtedy gdy złapią Cię jakieś lęki, nie częściej niż 2 razy w tygodniu.
Co do tego czy te drżenia i zawroty głowy możesz mieć jeszcze od benzo pomimo że odstawiłas je 5 miesięcy temu, to istnieje taka możliwość, ale nie jest to pewne.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.