W zeszły piątek brałem chyba MDMA.
W sobotę i niedzielę zjazd, poniedziałek już lepszy.
W sobotę piłem alko ale po paru głębszych już się dobrze czułem.
We wtorek rano złapała mnie masakra, drgawki, dreszcze, cieplo/zimno, ból żołądka i ból głowy, zawroty głowy i taka pogorszenia koordynacja ruchowa, często chęć wymiotowania ale nie za bardzo było czym z rana.
Mega się przestraszyłem i pojechałem na SOR. Przyznalem się, że brałem coś itp.
Zrobili mi EKG, cukier, ciśnienie, i porządne badania krwi - wszystko jak w najlepszym porządku.
Od środy do dziś nadal chodzę mega osłabiony, ciągle chce mi sie spać, nie mogę sie wyspac, a jak zjem to mnie boli brzuch.
Martwię się bo trwa już to tydzień i nie ma poprawy ogólnego samopoczucia
Proszę pomóżcie co robić, czy ktoś miał podobnie?
Skoro wyniki ok, to raczej problem siedzi w głowie.
To był pierwszy raz w życiu.
Sorry, że nie napisałem tych rzeczy od razu.
Natomiast to troche dziwne jeśli po 0,5x2 i to pierwszy raz w zyciu masz takie objawy. Na przyszłość testujcie te dropsy marquisem.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
