Postanawiam rozstać się z alkoholem.. a potem się rozstanę z marychą ..
co o tym myślicie ? :D
12 sierpnia 2020szczypior_2005 pisze: Siemano
Postanawiam rozstać się z alkoholem.. a potem się rozstanę z marychą ..
co o tym myślicie ? :D
Idź do lekarza, wywal karty na stół i niech Ci rozpisze benzo
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Chyba, że chleje od rana do odcięcia...
Nie proponuje mu się od razu wjebać w ciąg kilku roczny, tylko zejść przy pomocy leków.Żeby było łatwiej odstawić.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
pojutrze będą 2 tygodnie jak nie pale zioła, fajek i nie pije alko.
Pozdrawiam. Trzymajcię się !
Do odstawienia trawki+alko (poza tym biorę tylko dyso niezbyt często i kwach raz na rok) zmusiła mnie myśl, że przez ten czas jarania moje życie nie posunęło się wgl w stronę rozwoju, a wręcz przeciwnie.
Jest to moja najdłuższa przerwa od początku bakania. Jeśli uda mi się ją utrzymać do końca Sierpnia (a docelowo dopóki nie ogarnę jak żyć, co robić) tamto życie zostawię za sobą, bo będę wiedział, że po prostu mogę.
Jutro na siłke idę pierwszy raz od roku, ciekawe czy sie chłopaki zdziwią hahha
Co do jarania, to lubię okazjonalnie ściągnąć parę buchów, ale nie wyobrażam sobie jarać codziennie. Detoks od zioła jest o tyle prostszy, że nie ma tu uzależnienia fizycznego, jak w przypadku alkoskręta. Tutaj raczej nie widzę potrzeby wspomagania farmakologicznego. Warto zasięgnąć rady w dziale "Doping mózgu", jeżeli chodzi o okres po odstawieniu. Do tego, efekty uboczne jarania typu brainfog przejdą z czasem.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
