edit:
a czytam własnie o tym etapie z wodą, to chodzi o pozbycie się chlorofilu z roslin, kwestie smakowe bardziej
19 sierpnia 20200Sh14sH pisze: [...] co czuję jak wypijam właśnie dużo naparu z CBDa (który został mi po tej kąpieli xD).
Możesz napisać jak wygląda robienie tej kąpieli i gdzie się ten napar pojawia ?
Linkowałem już kiedyś ten artykuł opisujący badania .Szkoda że nie zgrałem sobie na dysk jakoś z tabelkami bo widać padło się im, ale wyniki sa także opisane w tekście.
https://cannabigold.pl/baza_wiedzy/nier ... perymentu/
W tabeli nr 2 przedstawiono wyniki w postaci odzysku, to znaczy w jakiej części udało się wydobyć kannabinoidy z suszu oraz ilość poszczególnych kannabinoidów w przeliczeniu na szklankę naparu. Jak widać najwyższe stężenie uzyskano w pierwszym pomiarze (po 5 minutach). Z czterech badanych kannabinoidów najlepiej ekstrahuje się CBDA; po 5 minutach zaparzania uwolniła się ponad połowa tego kannabinoidu zawartego w suszu. Co ciekawe przedłużanie tego procesu spowodowało zanik CBDA w naparze. Logicznym wydawać się mogło, że przetrzymywanie tej kwasowej formy w podwyższonej temperaturze powinno spowodować jej przyjście w formę neutralną (CBD), jednakże nic takiego się nie wydarzyło. Po godzinie z 50% uwolnionego CBDA pozostało jedynie 33%. Zdegradowało 17% CBDA, a powstało niecałe 0,5% CBD. Reszta CBDA najprawdopodobniej uległa rozkładowi. Analogiczna sytuacja nastąpiła w przypadku THCA. Po 5 minutach zaparzania wyciągnięto niewiele ponad 20% tego kannabinoidu, aby po 60 minutach stracić 17%. W przypadku THCA również nie zauważono istotnego przyrostu ilości THC podczas gotowania.
19 sierpnia 20200Sh14sH pisze: @Scone ja robiłem tą kąpiel wodną i smak łagodniejszy oraz już przy gotowaniu makumby nie czuć zapachu. Działanie, jeśli chodzi o moc, nie osłabło więc pewnie jak jest utrata to bardziej innych kannabinoidów - dlatego tak myślę bo było jakby inaczej nieco, mniej czegoś, co czuję jak wypijam właśnie dużo naparu z CBDa (który został mi po tej kąpieli xD).
Bez wątpienia wypłukałeś też jakąś ilość aktywnych kannabinoidów razem z nimi.
Możesz nie czuć różnicy, bo zmiany nie były tak drastyczne, ale wystąpiły na pewno. Dodatkowo profil mógł się zmienić ze względu na wypłukanie terpenów.
Możesz też robić makumbę jak chcesz, nic mi do tego. Osobiście robię inaczej, ale niech każdy ćpie jak lubi.
Chociaż z tego co wiem gotowania nie można nazwać dekarboksylacją, bo zachodzi ona bodaj w temperaturze 280 C czy coś koło tego.
Zachodzi w niższej dużo niższej , nawet i poniżej 100 stopni ale w funkcji czasu.I jak widać nie lubi się z wodą.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
