Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 365 • Strona 33 z 37
  • 977 / 223 / 0
Co się dzieje jeśli nie przeprowadzę procesu dekarbosylacji w wodzie? Po prostu całą wrzuciłem do gara z mlekiem i tyle.
  • 1100 / 273 / 0
pierwsze słyszę, w mleku Ci się zdekarboksyluje, dobrze zrobiłeś
edit:
a czytam własnie o tym etapie z wodą, to chodzi o pozbycie się chlorofilu z roslin, kwestie smakowe bardziej
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1444 / 76 / 0
Ja zawsze w piekarniku obrabiałem, nie wydaje mi się, żeby był sens w wodzie, bo siłą rzeczy z chloro-filem rozpuści się część żywicy. Nie jest taka zła wcale makumba. Ja piję bez niczego: mleko, masło, konopie. Ciekawy smaczek, roślinny, ale raczej nienachalny.
LSD - Piękna i Bestia
  • 51 / 3 / 0
Zawsze robię z odpadów rekreacyjnej albo jak gdzieś znajdę samosieje i nigdy się nie zawiodłem. Piekarnika nie używam prosto do mleka. Co do ostrożności z dawkowaniem to popieram w 100% raz przez ponad 6 godzin nie mogłem się ogarnąć. Ciało waży tonę a w bani rozpierdol taki że sam nie wiedziałem o czym myślę. Mała porcja grzybów (około 35 szt) nie fundowała takiej przejażdżki.
  • 525 / 55 / 0
@Scone ja robiłem tą kąpiel wodną i smak łagodniejszy oraz już przy gotowaniu makumby nie czuć zapachu. Działanie, jeśli chodzi o moc, nie osłabło więc pewnie jak jest utrata to bardziej innych kannabinoidów - dlatego tak myślę bo było jakby inaczej nieco, mniej czegoś, co czuję jak wypijam właśnie dużo naparu z CBDa (który został mi po tej kąpieli xD).
  • 967 / 243 / 0
19 sierpnia 20200Sh14sH pisze:
[...] co czuję jak wypijam właśnie dużo naparu z CBDa (który został mi po tej kąpieli xD).
Z kąpieli wodnej która jest częścia procesu robienia makumby zostaje Ci napar z CBDa ?
Możesz napisać jak wygląda robienie tej kąpieli i gdzie się ten napar pojawia ?
  • 525 / 55 / 0
@Kobyszcze trochę pomieszałem, chodziło mi w tym wypadku o herbatę konopną, w której rozpuszcza się CBDa - miałem na myśli powolne gotowanie na małym ogniu, pod przykryciem, najlepiej kilka godzin. Odlatałem ten napar i na drugi dzień (dziś) rozcieńczam do herbaty.
  • 967 / 243 / 0
Nie, nie kilka godzin. 5 minut się się gotuje susz, potem cannabioidy zaczynają się degradować w wodzie.
Linkowałem już kiedyś ten artykuł opisujący badania .Szkoda że nie zgrałem sobie na dysk jakoś z tabelkami bo widać padło się im, ale wyniki sa także opisane w tekście.

https://cannabigold.pl/baza_wiedzy/nier ... perymentu/

W tabeli nr 2 przedstawiono wyniki w postaci odzysku, to znaczy w jakiej części udało się wydobyć kannabinoidy z suszu oraz ilość poszczególnych kannabinoidów w przeliczeniu na szklankę naparu. Jak widać najwyższe stężenie uzyskano w pierwszym pomiarze (po 5 minutach). Z czterech badanych kannabinoidów najlepiej ekstrahuje się CBDA; po 5 minutach zaparzania uwolniła się ponad połowa tego kannabinoidu zawartego w suszu. Co ciekawe przedłużanie tego procesu spowodowało zanik CBDA w naparze. Logicznym wydawać się mogło, że przetrzymywanie tej kwasowej formy w podwyższonej temperaturze powinno spowodować jej przyjście w formę neutralną (CBD), jednakże nic takiego się nie wydarzyło. Po godzinie z 50% uwolnionego CBDA pozostało jedynie 33%. Zdegradowało 17% CBDA, a powstało niecałe 0,5% CBD. Reszta CBDA najprawdopodobniej uległa rozkładowi. Analogiczna sytuacja nastąpiła w przypadku THCA. Po 5 minutach zaparzania wyciągnięto niewiele ponad 20% tego kannabinoidu, aby po 60 minutach stracić 17%. W przypadku THCA również nie zauważono istotnego przyrostu ilości THC podczas gotowania.
  • 1444 / 76 / 0
19 sierpnia 20200Sh14sH pisze:
@Scone ja robiłem tą kąpiel wodną i smak łagodniejszy oraz już przy gotowaniu makumby nie czuć zapachu. Działanie, jeśli chodzi o moc, nie osłabło więc pewnie jak jest utrata to bardziej innych kannabinoidów - dlatego tak myślę bo było jakby inaczej nieco, mniej czegoś, co czuję jak wypijam właśnie dużo naparu z CBDa (który został mi po tej kąpieli xD).
Jeśli znikł zapach, wypłukałeś żywicę (i soki roślinne, jakkolwiek się jeszcze nazywają).
Bez wątpienia wypłukałeś też jakąś ilość aktywnych kannabinoidów razem z nimi.
Możesz nie czuć różnicy, bo zmiany nie były tak drastyczne, ale wystąpiły na pewno. Dodatkowo profil mógł się zmienić ze względu na wypłukanie terpenów.
Możesz też robić makumbę jak chcesz, nic mi do tego. Osobiście robię inaczej, ale niech każdy ćpie jak lubi.

Chociaż z tego co wiem gotowania nie można nazwać dekarboksylacją, bo zachodzi ona bodaj w temperaturze 280 C czy coś koło tego.
LSD - Piękna i Bestia
  • 967 / 243 / 0
@Scone

Zachodzi w niższej dużo niższej , nawet i poniżej 100 stopni ale w funkcji czasu.I jak widać nie lubi się z wodą.
ODPOWIEDZ
Posty: 365 • Strona 33 z 37
Artykuły
Newsy
[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.