Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Czyli troche zaluje, jednak mialem szczescie ze w najgorszych momentach nie stracilem cennych mi "rzeczy" oraz ogarnelem sie zanim bylo za pozno.
Żeby to był rok dwa to bym powiedział że nie załuje ale dzisiaj to chyba jednak tak.
Wiele razy odpowiadałem na to pytanie.Nigdy nie wiesz co by było i sie nie dowiesz.Gdybym nie ćpał i nie pił nie byłbym teraz na hajpie to jest pewne jak to że jutro wstanie słońce.tyle wil.koł/aku
Fuzja - D5
21 października 2020nkl pisze: Żaluję tylko tego, że w młodym wieku zamiast zainteresować się zdrowiem, zainteresowałem się stymulantami, które dają efekt tylko tymczasowy.. Ale jeszcze nie jest za późno.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
To nie jest tak że masz wszystko świetnie ułożone w życiu i się nagle raz potykasz i płyniesz na kilka lat. Skoro popłynąłeś z tematem na kilka lat to znaczy że gdzieś siedział problem i uzywki były tylko ucieczką.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.