Zauważyłem, że w wątkach dotyczących konkretnych neuroleptyków niewiele osób porusza ten temat.
Sam zamierzam odstawić w tym roku (jak już będę po odstawce benzo) Risperidion i kwetiapine. Niepokoi mnie szczególnie ten pierwszy. Czy to np. możliwe żeby objawy odstawienne po zaprzestaniu jego przyjmowania przypominały te przy odstawce benzo?
Czy zna ktoś, czy istnieje sposób na poradzenie sobie z objawami odstawiennymi po neuroleptykach?
Czy da się im zaradzić na podobnej zasadzie jak na te po benzo i opioidach? Czy są jakieś substancje które przyjmowane wtedy złagodziłyby te objawy? Jak to jest?
14 lipca 2020ZX pisze: Jak z kazdym psychotropem, odstawiac nalezy powoli. Mozesz uzyc metody wolumetrycznej, tj rozpuscic w wodzie i pobierac okreslona ilosc powoli schodzac z dawek o jakas tam dokladna mala ilosc.
---
Czy nie jest tak że jak biorę kwetiapine i rysperydon, to przy odstawianiu tego drugiego ta pierwsza będzie pomagać, tak samo jak pomaga przy odstawce benzo?
15 lipca 2020custom pisze: Jak długo jesteś na neuroleptykach?
Na kwetiapinie - tydzień.
15 lipca 2020serotoninowy pisze: Na co to bierzesz?
Kwetiapine - na odstawke benzo, jestem w trakcie.
Tak w ogole to jak juz jestes 4 miesiace, to pociagnij jeszcze ze 2, to ci benzo do 6 miesiecy zejdzie i wtedy powoli odstawiaj jesli zdrowie ci mile.
W ogole z tekstem ze brac do konca zycia to poleciales, po kilku latach masz spore szanse zeby sie odjebac na czyms takim, jedyne co musisz zrobic to zejsc z dragow wszystkich i normalnie zyc. Najpierw z benzo a potem z neuro.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.