Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Ostatnio wróciłem do zażywania futra. Żarłem go przez około dwa tygodnie, z małymi przerwami. Oczywiście zwiększałem dawkowanie i nie powiem ,zacząłem już przesadzać z ilością. Postanowiłem, że zrobie sobie przerwe, wiecie tolerancja i te sprawy. Odczekałem troche ponad tydzień i wczoraj zaserwowałem sobie dosyć przeciętną ilość. Jednak mimo to, początkowo praktycznie żadnych odczuć, troche sie zawiodłem, zastanawiałem sie o co chodzi. Pare godzin później wyszedłem ze znajomymi na spacer i nagle poczułem przypływ takiej energi, ogromnej pewności siebie, rozbawienia. Poczułem to wszystko co powinienienem poczuć pół dnia wcześniej. Wiecie może dlaczego tak było? Dodam , że mój proch po jakiś dwóch tygodniach całkowicie zmienił swój zapach, jest bardzo delikatny, a wcześniej to o cie panie, ładny fetor, całkowicie już odparował (pasta była) oraz wogóle nie czuć go w nosie, a spływ także delikatny. Początkowo tak go czuć było w nosie, że ze znajomymi "płakaliśmy" ładnie, łezki leciały haha.
To wygląda tak jakby metabolizm zadziałał z opóźnieniem. Ale no jak ścierwo odleży,to i kopie z opóźnieniem.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.