Ile masz lat? Może po 20 roku życia będzie też lepiej i sprawdź czy to nie jakiś skun palisz tylko czyste zioło. Ostatecznie pójdź do psychiatry po troszkę Xanaxu albo relanium. Najgorszym pomysłem jest odrobinka kodeiny. Najlepiej pomoże ale najbardziej uzależni.
Kiedyś jak paliłem non toper nawet syntetyki to wszystko ogarniałem na bombie, kwestia tolerki.
Odmiany z większą ilością CBD / suplementacja CBD może Ci pomóc ograniczyć psychotyczne działanie THC.Pal też ewentualnie mniej, wolniej , kontrolując fazę i nie dopuszczając do typowego "pierdolnięcia" który doprowadzi do stanu że pani Maria zabierze Ci mikrofon.
"Zabiera mi mikrofon" , to dość częsty postrzegany negatywnie stan który mnie spotykał.Bierze się z tąd że faktycznie pani Maria podkręca lęki i możesz bardziej przejmować się jak zostaniesz odebrany.Dodatkowo może powodować gonitwę myśli i skojarzeń skąd druga obawa że Twoja wypowiedź na "krążący" temat może być tak głęboko zakręcona Twoja fazą że będzie praktycznie niezrozumiała dla każdego poza Tobą.
Mnie wiele lat męczyły podobne odczucia jak Twoje. Musisz sobie zdać sprawę że pani Maria to pani dwulicowa, jedną ręką daje a drugą odbiera.Daje wspaniały haj który pozwala spojrzeć na siebie z boku, zobaczyć sprawy z innej perspektywy. Ale spojrzenie to nie jest spojrzeniem trzeźwym , a zielona soczewka powoduje że strach ma wielkie oczy.Zielona faza jeśli dojdzie do rozkmin potrawi strasznie wyolbrzymić Twoje lęki i obawy.
Mi , zanim jeszcze na poważnie zająłem się konopnymi tematami jak CBD , pomogło konfrontowanie na spokojnie na trzeźwo lęków z momentów fazy i wykazywanie ich wyolbrzymienia przy jednoczesnym stawianiu czoła problemom / sprawom które pani Maria wyolbrzymiła.
Typowa sytuacja czyli lęki w sprawie pracy.Zdarzało się że pani Maria zwracała uwagę na problem
i powstawał strach " Nic teraz to dałeś dupy i cię chłopaku wywalą na zbity ryj" co ewidentnie było bzdurą.Potem na trzeźwo przepracowywałem sprawę i tego bad tripa obracałem w dobro reagując
na problem.Po jakimś czasie sam nauczyłem się odganiać zielone demony na zasadzie "OK racja jest sprawa do ogarnięcia ale nie nakręcaj się tylko sobie to zapamiętaj żeby ogarnąć na trzeźwo
a teraz sobie włącz film / muze / cokolwiek i pyk po demonie" Ba, czasem gdy już się uda przegonić
lęki to i można sobie na zielonej fazie , jeśli taki jest mood, tez przemyśleć temat i wymyślić jakieś rozwiązania do wyboru na trzeźwo.
Przestała mi się podobać właśnie ta gapowatość, nieporadność, niemożność wysłowienia się a najbardziej nie lubie jak kilku typa zbombi się razem i siędzą w ciszy bo nie są w stanie mówić i rodzi to strasznie męczącą atmosferę.
* psychodelikami jak LSD grzyby itp
* benzodiazepinami jak relanium i klony itp
* opioidami jak kodeina, morfina czy fentanyl
* alkoholem
Bo cie popierdoli do konca zycia, ktorego ci duzo moze wtedy nie zostac. Generalnie w takim stanie miksy z ziolem sa ekstremalnie niebezpieczne. Moze cie wrzucic na taki poziom ktorego sie nie spodziewasz.
08 czerwca 2020Satif pisze: Nie lubię w ogóle wychodzić jak się ujaram, co innego jak pójdę sam czy w towarzystwie palącym do lasu czy na inną fajną miejscówkę na łonie natury
Czasem jakieś zakupy w biedrze czy lidlu ale jak są długie kolejki to po buchu czuję jakbym stał wieczność.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
