Jest to irytujące, że nie ma wolności.
Moją partią byłoby WIO - wolność i odpowiedzialność.
Czyli ćpaj co chcesz(wolność), ale serducho Ci stanie to płać za prywatną opiekę(odpowiedzialność). Państwowej nie powinno tu być, żadnego przymusowe ubezpieczenia medycznego. Wszyscy wolni, część martwa.
Wierzę, że docelowo będzie dobrze i życzę ludziom dobrej woli, by tego czasu doczekali. A po drodze może być b. ciężko i pewnie nie każdy to wytrzyma. Może to rodzaj ostatecznego testu bycia wiernym swoim zasadom, test na pozostanie człowiekiem mimo, że cały świat oszalał? Oprócz ciała mamy duszę, a ona jest nietykalna, więc w najgorszym wypadku odejdziemy stąd wcześniej, niż na emeryturze. Choć jednak chciałbym w jako takiej formie doczekać czasu, gdy ludzie staną się na powrót po prostu ludźmi i znowu zacznie chcieć się żyć na tej naszej pięknej planecie.
Podstawa to pozbycie się strachu. I połączenie się w grupy. Tylko z wykonaniem nieco trudniej, bo ja na ludzi o podobnym spojrzeniu i usposobieniu jeszcze nie natrafiłem. A i przyznam, że też nie chce mi się przygotowywać zbytnio.
Milion nas i oni nie mieliby szans. A tak dobrze zrobić zapasy, bo mogą się przydać.
"Badź zmianą, którą vhces dostrzec w świecie"... inaczej twoje neurony lustrzane huja odbiją/zobaczą.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.