Palenie może Ci podbijać lęki czy ogólnie problemy nerwowe. Niby teoretycznie wszystko powinno być ok przy tak niskich ilościach zielonego, ale po co robić krok do przodu (wejście na leki), żeby potem się cofać o pół kroku?
29 maja 2020hval pisze: Na nerwice brałem, ale już jej nie mam, za około 1.5-2 miechy odstawiam leki.
Jak zawsze i wszędzie - twój cyrk twoje małpy , ale skoro chcesz rady to ją masz - te parę miechów cię nie zbawi, ja bym na twoim miejscu poczekał.
Ja brałem SSRI i paliłem codziennie, nic dobrego z tego nie wyszło :P
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
Na zdrowy rozum to miks tych leków i weekendowy buch będą zdrowsze niż ten miks leków i alkohol ( ilości i częstotliwość nieznane ) który jak wnioskuję z twoich swóm, praktykujesz.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
