Trip noca czy w dzien?
Kiedy jest ciekawiej i intensywniej?
Podziel się posiłkiem, chamie
Niektórzy twierdzą, że nocą na sile przybierają efekty wizualne, ale znów, mogą to być osobiste preferencje. Homet i tak jest mocno wizualną substancją, więc w obu sceneriach z pewnością będzie ciekawie.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Kwaszenie tez bylo zawsze ciekawsze w nocy, wiec w dzien nie bede probowac proroka.
Pozdrawiam niebawem wroce z raportem : )
27 kwietnia 2020OBPreepanai2 pisze: Mordeczki proste i szybkie pytanie.
Trip noca czy w dzien?
Kiedy jest ciekawiej i intensywniej?
To jest tak samo jak z kinem czy samym robieniem filmów (głównie montaż), wszystko jest robione na ciemnym tle, bo wtedy wszystko lepiej się odznacza.
Wszystkie wizuale zdecydowanie wyglądaja na czarnym tle.
Wystarczy popatrzeć na youtubie na grafikę/wizualizacje i na jakim tle jest robiona ?
Podziel się posiłkiem, chamie
Jedni preferują dzień i naturę, drudzy preferują noc i łóżko w swoim pokoju ze słuchawkami na uszach. Podobnie jest z muzyką do tripa, są różne gusta i każdemu "siada" coś innego.
Dla mnie czy to tryptaminy, czy lizergamidy najlepiej na tripie czuję się w swoim mieszkaniu. Próbowałem wiele razy na łonie natury, ale kompletnie nie czerpałem z tego przyjemności, przytłaczało mnie to i wywoływało jakieś nieuzasadnione paranoje. Dopiero po peaku, czy nawet na afterglow lubię wyjść na zewnątrz.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
