Zapraszam do dyskusji.
Teraz dopiero wiedzą co to żel antybakteryjny, a jak kiedyś kupowałem w aptece, to wszyscy pytali po co mi to.
Pandemia dopiero otwiera oczy najwidoczniej.
bo nie rozumiem...
Jakie pasty do zębów polecacie, lubicie szare mydło, prysznic czy jednak wanna. Itd.
Myślałem, że temat coś ruszy.
18 kwietnia 2020VERBALHOLOGRAM pisze: Ja nie jestem na takim poziomie dbania o siebie że rano i wieczór reżim, ale pozwalam sobie jak jest spokój psychoruchowy, z tym że jak już poczuję że się nadmiernie pocę to od razu szorstka gąbka idzie w ruch, ja mam problem bardziej z prześmierdniętymi ciuchami, bo mogę się spocić nawet zimą na mrozie, genetycznie tak mam. Zaraz rymowanki częstochowskie będą, typu brudas grubas itp.
Tylko na milosc boska trzymaj sie ulotki bo poparzysz skore jak bedziesz za czesto stosowac.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
kurde, pamiętam jak za łebka nurkowałem w wannie z okularami do pływania, a teraz nóg nie mam jak wyprostować. BTW. jak już się kąpię w całej wannie wody, to nie ma bata żebym nie skojarzył tego ze śmiercią Jima Morrisona,
Bo jak to powiedział, w wannie pływasz we własnym brudzie.
Nie każdy ma i to, i to.
Czyli najlepiej byłoby szybki prysznic, i do pełnej wanny, z butelka dobrego wina.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
