Ostatnio miałem mega chamską indicę której nie znoszę, łeb mnie w dodatku rozbolał, pewnie z wypełniaczami, spaliłem szkło i miałem dość.
Wpadłem na pomysł, przypomniało mi się, że mam methipe czekającą od dawna na to, aż kiedyś zdobędę DMT. Skruszyłem mocno temat i podgrzewałem zapalniczką, dymu nie było za to była lekka, prawie niewidoczna para, a temat lekko zbrązowiał. Momentalnie po 0,2g w ten sposób spożyte przeszedł ból głowy i zjebanie umysłowe, wkręciła się fajna psychodela z konkretnymi CEVami, a ja z radością wystrzelony jak po koksie łaziłem 2h po mieście w środku nocy.
Jak ktoś nie lubi indici to polecam z całego serca. Chciałbym również poznać Wasze sposoby na imitację waporyzatora, żeby tego nie jarać i mieć pozytywne, stymulacyjne, psychodeliczne jazdy.
Ale warunkiem jest umiejętne podgrzanie tak aby kwiaty się nie podpaliły ( przynajmniej na początku).
Jeżeli by to była indica z prawdziwego zdarzenia to myślę że i tak bym się zwyczajnie uwalił jak świnia.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.