Na wszelki wypadek, jeśli możesz, skseruj sobie recepty przed wybraniem i zabierz. Możesz też napisać oświadczenie po angielsku (że ja lekarz zaświadczam, że takie i takie leki są częścią długoterminowego leczenia i są niezbędne na podróż) i dać lekarzowi, żeby przybił pieczątkę i podpisał. Jest to raczej zbędne przy tak małej ilości, ale jeśli masz się czuć pewniej, to zrób tak.
25 lutego 2020Damjan187 pisze: Mam takie pytanie... Jako, że pierwszy raz będę leciał samolotem z PL właśnie do Norwegii to mam pytanie odnośnie przewozu ze sobą leków (chodzi mi tylko o benzo), prawdopodobnie tylko klonazepam i alprazolam (mniej więcej po pół opakowania tego i tego). Mam je normalnie wypisywane przez lekarza i mam zamiar trzymać je w bagażu podręcznym i tak się obawiam czy mogę mieć jakieś nieprzyjemności za przewóz tych leków jako, że są to psychotropy?
a stamtąd już możemy przejść na jakiś szyfrowany komunikator
(na komunikatorze [h] wiadomości znikają zanim zdążę je odczytać :D)
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
