09 lutego 2020kinderjunkie pisze: jak bardzo szkodliwe jest zjedzenie 2-3 paczek thiocodinu raz w roku?
Skład to Paracetamol i Codeini phosphas; 500mg+30mg
Niestety to są to tylko dwie fiolki po 8szt.
Tabetki są musujące więc jak przeprowadzić ekstrakcję? Czy jest to w ogóle możliwe.
Nie wiem czy po prostu nie zażyć 4-5 na raz. Jednak niepokoi mnie tak duża ilość Paracetamolu.
Co ciekawe podziałało lepiej niż przyjęte jakiś czas później 150 mg z Antka. Nie wiem skąd taka reakcja organizmu, późniejsze próby to już było 300 mg ekstraktu z Antka i na tej dawce jechałem przez dłuższy czas. Od tamtej chwili nie udało mi się nigdy znowu porobić tak małą dawką, nawet pomimo kilkumiesięcznych przerw.
Paweł
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
