Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Aktualnie jestem w 3miesięcznym ciągu na fecie. Podczsa ciągu najdłuższe przerwy trwały około tygodnia a było ich aż 2...najczęściej przerwy było po 2 dni czyli np. poniedziałek rano krecha/bombka, na nieprzespaną noc kolejna i z rana, następnego dnia ( wtorek) kolejna.Brane najczęściej 3/4 krechy przez 2 dni. Potem środa,czwartek przerwa i w piątek ten sam schemat i tak mniej więcej przez 3 miesiące. Sporo nocek nie przespanych, do jedzenia się zmuszałem,ale nie zawsze się wcisnęło, brałem różne witaminy w tabletkach, starałem się jeść owoce,warzywa, pić wode.
Reasumując najbardziej odczuwam nieprzespane nocki, czasami pobolewa brzuch, skupienie się jest bardzo ciężkie, słaba pamięć,brak motywacji, zmęczenie itp.....
I tu prośba i pytanie, jak zregenerować organizm ?? Ile spać, żeby odespać te nocki i ogarnąc organizm ?
@Maxxx22
Myślę, że dojście do siebie zajmie Ci około miesiąca. Zarzucić możesz witaminki, ja uzupełniam szczegolnie grupę B witamin, dodatkowo minerały - magnez, potas, sód i nawodnienie się. Ale najważniejsze są: zdrowa, zróżnicowana dieta, ruch fizyczny (najlepiej coś co lubisz - łatwiej się zmotywować). Ja po skończeniu kilkudniowego ciągu z trzema nockami zarwanymi dochodzę do siebie conajmniej tydzień. Najbardziej dokuczliwa jest ta senność i to zamulenie, brak ochoty na wszystko, dlatego tak ciężko jest mi z tym zerwać, feta daje to pobudzenie i ochotę do działania.
04 lutego 2020ROAT pisze:Zapewne już Ci wszystko przeszło ale na przyszłość, uważam, że to m.in odwodnienie, brak jedzenia, witamin etc. więc jeśli sie leci to dobrze zainwestować w witaminy, magnez, zjeść coś na siłę, nawadniać się. Dodatkowo jeśli ktoś chce i ma jak to benzo jakieś. Ja przez ok 10 lat ani razu nie zjadłem benzo, zwały przeżywałem konkretne. Dopiero niedawno spróbowałem benzo i byłem w szoku jak to działa bo po wzięciu benzo odchodziły wszelakie chore jazdy, paranoje, lęki itp.03 lutego 2020toniemojstyl pisze: Hej, nie mam pojęcia gdzie mogę znaleźć jakieś informacje na ten temat, więc tutaj się poradzę. Wczoraj od 22 do ok 4 rano wciągnęłam łącznie 0.8-0.9g fety i dosyć ciężko to przeżyłam; okropny ból brzucha i pustka w nim, drżenie, skurcze karku, stany lękowe i problem z oddechem, a dokładniej normalne wdechy, ale przy wydychaniu mnie zatrzymywało. Jakbym wydychała to zapadając się po jakiś schodkach... Szybko i głęboko. Dziś odczuwam straszny ból brzucha i nudności, a nie mogę nawet zwymiotować. Czuję się jakbym miała zaraz padnąć, czy jest cokolwiek co by mi pomogło w tej sytuacji?
Dajcie znać co myślicie.
Dzięki z góry za rady/odpowiedzi.
Przeniesiono do wątku ogólnego - taurinnn
Jeśli nigdy nie próbowałeś amfy to odpuść. Szybko może sprowadzić cie na dno i doprowadzić do upadku dotychczasowych wartości w twoim życiu.
A co do czystości to raczej każdy dill uważa że ma czysty sort a co drugi rzuca gówno, u nas to wgl jest skrajność bo zdarzają sie agenci co twierdzą że mają czysty sort a trzeba tego jebać 1g na raz a jak im powiesz żeby poszukali innego źródla bo są jebani to sie patrzą jak na zjawe i że to "normalna feta co ty pierdolisz przecież bym wyczul ze cos dosypane" a poczęstowani lepszym sortem stwierdzili że to "dopalacz".
Wracając do tematu, ten nieprzyjemny stan wynikał z tego że wypłukałeś do końca serotonine. feta w nikłym stopniu działa na ten receptor więc nie powinno to wpłynąć na ewentualne loty z fetą
,,Moje życie było dobre, zanim natknęłam się
Na bestię.
A potem było
Boskie.
Przynajmniej przez chwilę.”
Nie pakuj się w to. Zdrowia!
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
