Próby odstawienia - masakra.
Odstawić trza bo wreszcie zatoki chuj trafi.
Przy 24h zaczyna się przejebane.
Pierwsze godziny lajt - ciśnienie na wrzute. Po kilku h zaczyna się coś jak osłabienie i lekkie zawroty głowy.
Maks co wytrzymałem 36h.
Chyba muszę poczekać do jakiegoś urlopu czy coś.
No i takie gówienko lepiej rzucać jak jest ciepło, zatoki mniej po dupie dostają.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie pale od 10 dni . Pierwsze dni to jakaś katorga wahania nastroju od radości że rzuciłem do czarnych myśli na pograniczu rozpaczy. Dzisiaj w 10 dniu jest już trochę lepiej, ale dalej miewam bole głowy, motywacja jest mizerna , chodzę podkurwiony , spięty, zlękniony . Wgłowie mam rolercoster emocjonalny. Najgorsze problemy to mam że snem o 21 bywa że już zasypiam po czym budzę się po 3 h i potrafię nie spać przez kolejne kilka. Ogólnie sen jest ciągle przerywany i płytki.
No cóż zobaczymy , paliłem, popalalem z przerwami od 10 lat .
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
