26 grudnia 2019belmondziak pisze: Sylwester tuż tuż, co lepsze po nocy pełnej w stymulanty: lorafen czy zolpidem?
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Jutro mam wolne, więc będę po prostu dorzucać, może to za mało, w końcu jakąś tam tolerkę na benzo już sobie wyrobiłam.
Nie mam takiego typowego benzo wyjebania na wszystko. Jest mi raczej nijak, smutno, sama nie wiem co ze sobą zrobić...
Ktoś miał podobnie? Może to nie dla mnie? Dodam, że moją ukochaną benzodiazepiną jest alprazolam. A klony nie są dla mnie. Benzodiazekpina :P
teraz popadam w coraz większego doła
Chyba nie tak powinno to działać
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
