Amy podobno potrafi wciągnąć wódkę nosem, nigdy o czymś takim nie słyszałem,
może ktoś z was to potrafi, pochwalcie się ;-)
niby piszą ze to daje mocniejsze efekty,
może to i możliwe po przecież śluzówka zatok przynosowych jest dobrze ukrwiona i pewnie alkohol się wchłania
ja tam do nosa wole speeda ale są gusta i guściki....
1. jak to kurwa zrobić. pompką do roweru?
2. zrzygałbym się gdybym miał te opary spirytusu przyjąć nosem. kubki smakowe każdego człowieka zmuszone byłyby wywołać odruch wymiotny.
następnie podpaliła go. Potem wzięła rurkę i to co zostało wciągnęła nosem. Trochę ją odrzuciło, a wszyscy dookoła wyglądali na zszokowanych.
trzeba byc albo desperatem, albo domoroslym naukowcem albo gwiazdorskim swirem .
skoro alkohol dostaje sie bezposrednio do krwi, to zapewne dziala mocniej, ale musi tez byc przy tym niebezpieczne
ja bym sie nie pokusil, a jesli mamy na hypku takiego kozaka to rizpekt na forumie i prawo do gnebienia swiezakow LOL
A może tak rozrobić trochę wódki i spróbować.
Hmm, może...
Powinni jeszcze podać dawkowanie.
Jeżeli to na serio jest tak niebezpieczne, to mają na sumieniu paru nastolatków, albo żuli i kinderJackassów.
A może to chodzi o wdychanie oparów?
CannaBeat pisze:Powinno działać podobnie do IV.
A może tak rozrobić trochę wódki i spróbować.
Hmm, może...
To dla żył już nie ma znaczenia, ten dodatek w postaci kwasu salicylowego. A tanio będzie.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.