Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Mam dobrze wysuszoną wolną zasadę z 1 tab. MST 200 i świeży bezwodnik. Mógłby mi ktoś bardziej szczegółowo opisać "co dalej" niż "zalej bezetem i odparuj"? Przy poprzednich próbach wyglądało to tak:
- po kropelce dodaje bezetu aż cała M będzie zamoczona trzymając łyżkę nad elektryczną kuchenką, delikatnie potrząsam dodając w sumie ~1.5ml bezwodnika, praktycznie wszystko jest rozpuszczone
- odparowuję bezwodnik około 20 minut, uważam żeby nie zagotować, nie mieszam, delikatnie potrząsam
- gdy zostaje na łyżce jaśniutko-brązowa maź dodaje jeszcze 3 krople bezwodnika i dalej odparowywuję
- i teraz tak: znowu mam jaśniutko-brązową maź, wygląda to tak jakby wystarczyło troszkę podsuszyć i zdrapać a tu huj, bardzo ostrożnie odparowuje dalej, tyle że konsystencja się nie zmienia (jest to taka bardzo lepka maź, która miejscami jeszcze delikatnie płynie), zmienia się za to kolor najpierw na coraz ciemniejszy brąz, później przechodzi w pomarańczowo-brązowy (na tym etapie przestaje być wyczuwalny zapach octu, jednak produkt dalej delikatnie pływa), na końcu w bordowo-brązowy, w momencie całkowitego wysuszenia otrzymuje ciemno-brązowy spalony syf (a staram sie odparowywać to naprawdę powoli i ostrożnie).
Teraz pytania:
1. Co to jest acetylacja w tym przypadku? Czy mówiąc acetylujemy 20 minut, mamy na myśli utrzymywanie roztworu w temperaturze 70-140C przez 20 minut?
2. Czy dodajemy bezwodnika na tyle żeby otrzymać klarowny roztwór wyglądający jak woda czy tylko zeby zamoczyć całą wolną zasadę M?
3. Czy podczas acetylacji musimy mieszać nasz roztwór czy to tylko jeden ze sposobów na kontrole temperatury?
4. Jeśli miałbym możliwość kontroli temperatury to w jakiej temperaturze acetylować a w jakiej odparowywać bezwodnik?
Jak jesteś Świeżak to z całego turkusa czasami nie wal tego roztworu na raz. Bo nie przeżyjesz. Podziel sobie to na części albo przechowuj suchy osad (przed dodaniem na końcu wody)
16 wrz 2023 - scalenie postów - d5
Mam problem z acetylacją. Dokładnie taki sam jak kolega niewydarzony1 kawałek wyżej. A mianowicie:
1. Kruszę mstka 100, wrzucam na łyżkę, dodaję 6ml wody destylowanej, gotuję, studzę najpierw mocząc dno w zimnej wodzie, potem 10min w lodówce i zaciągam przez filt do strzykawki. Zalewam jeszcze raz filtr i resztki 2 ml wody, podgrzewam i studzę j.w. , dociągam przez filtr do strzykawki z pierwszego filtrowania.
2. Powstały r-r filtruję ciśnieniowo jeszcze dwukrotnie przez ubitą na dnie strzykawki warstwę waty o gruboście 3/4 centy. Wata 100% naturalna. Roztwór jest klarowny, wg mnie nie jest kisielowaty ani śliki.
3. Wkrapiam wodę amoniakalną do pH = 9, mierzone papierkiem wskaźnikowym - dosłownie 3 kropelki. Wolna zasada szybko i ładnie się wytrąca. Zlewam nadmiar wody z amoniakiem znad osadu, która nie jest w ogóle gorzka. Dosuszam to na chochli nad płytą grzewczą. Otrzymuję bielutki proszek.
4. Zalewam to 1-1,2cm bezetu, wszysto ładnie się rozpuszcza. Grzeję to przez jakieś 15min aż odparuje bezet. Dalej jak u kolegi 3 posty wyżej czyli:
21 października 2019niewydarzony1 pisze: na łyżce jaśniutko-brązowa maź dodaje jeszcze 3 krople bezwodnika i dalej odparowywuję
- i teraz tak: znowu mam jaśniutko-brązową maź, wygląda to tak jakby wystarczyło troszkę podsuszyć i zdrapać a tu huj, bardzo ostrożnie odparowuje dalej, tyle że konsystencja się nie zmienia (jest to taka bardzo lepka maź, która miejscami jeszcze delikatnie płynie), zmienia się za to kolor najpierw na coraz ciemniejszy brąz, później przechodzi w pomarańczowo-brązowy (na tym etapie przestaje być wyczuwalny zapach octu, jednak produkt dalej delikatnie pływa), na końcu w bordowo-brązowy
24 października 2019RytmiczneZwierciadlo pisze: Efekt mógłby wskazywać na pozostałości wypełniaczy w mieszaninie reakcyjnej, ale przyłożyłem się dobrze do filtracji wychodząc z założenia, że lepiej mieć parę mg strat na filtrach niż stratę całej tabletki - co i tak się stało.
roztwór schłodzony, a dodatkowo przy jednej z filtracji na koniec wszystko przepuściłem przerz filtr mikronowy (0.22um), mało mi ręce nie odpadły ale przeszło wszystko, końcowy efekt był niestety taki jak zwykle...
Wczoraj kolejny raz poległem. Odparowywałem wolno, ale bez przerwy przez około 30 minut (widać było delikatnie unoszące się opary),
termometr w drugiej ręce i brak bulgotania raczej upewniły mnie w tym, że nic nie przypaliłem. Zaczyna mi brakować pomysłów. Może jak przestanie walić bezetem to poprostu przestać ogrzewać, a produkt po wystudzeniu zastygnie i da się zeskrobać/sproszkować?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
