Waliłem kosmiczne ilości ciastek nalewek itp.
29 lipca 2019Stteetart pisze: A tak faktycznie zagubionym dzieciakiem ktory na forum dla cpunow dowartosciowuje sie zyczac smierci, chujow do dupy czy innymi pierdołami.
Znajac zycie w realnym swiecie siedzisz cicho :-)
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Ja jestem czysty. W ciągu pięciu miesięcy jedynie zapaliłem raz papierosa, po którym leżałem z nudnościami godzinę z miską przy łóżku (lol), kilka razy wypiłem kawę, yerbę, i trochę suplementowałem 5-htp. Także politoksy w opór było grane.
Wszak już mnie korci, właściwie to nie mogę się doczekać, aż zacznę się bawić trochę znowu. Teraz kupię sobie chyba jeszcze jakieś zioło z CBD, tak żeby popalić i to tyle z używek w tym roku. Ale od 2020 planuję już zapodawać sobie pregabę, wrócić do alkoholizmu, i zarzucić może jakąś kreskę, bo już za długi ciąg trzeźwości się robi. Co za dużo, to nie zdrowo.
Jakoś nie ciągnie mnie już specjalnie do dragów. Nauczyłem się sobie odmawiać, mimo że lubię wypić, czy czasami coś przypierdolić. Wszak nauczyłem się doceniać trzeźwość i zdrowy tryb życia. To jest niesamowite, mam blister benzo w szafce od jakiegoś roku, i leży tam cały czas. Ostatnio tylko kilka tabletek wyjadłem po jednej, i reszta dalej leży. To jest niesamowitę, że nie zjadłem całego blistra na raz od razu. Nigdy bym nie uwierzył, że kiedykolwiek będę zaistnieje taka sytuacja w moim życiu.
Teraz akurat odwrotnie niż w poprzednim roku, i od początku tego roku robię sobie przerwę od wszystkiego, i jedyna używka na jaką sobie pozwalam, to zielona herbata. Tak do końca miesiąca, a potem otworzę browca, i się pobawię chwilę, żeby potem znowu używki zamienić na odżywki, zregenerować ciało i umysł, wejść na bombe i napierdalać skurwysynów, a potem pewnie umrzeć od sterydów, w bójce, albo zabić się na motorze. To już nieważne, ale jestem przekonany, że będzie fajnie.
29 lipca 2019mietowy3 pisze: Trzeźwość trzeźwością, ale trzeba mieć nowy system przekonań, bez tego ciężko.
scalono - delicsajko
Dobra, jeszcze 4 godziny i będzie miesiąc bez żadnych używek prócz zielonej herbaty. Można? Kurwa można. Jutro sobie wypiję Montain Dew i czarna herbatę i będę miał po tym kurwa fazę.
Zauważyłem w tym miesiącu, że mniej się przejmuję sprawami dnia codzienniego. Ciekawe, czy te troski przypadkiem nie były potęgowane przez jakąś paskudną chemię, którą w siebie wkładałem.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
