Lecz zdania są podzielone.
A tak serio: takie, które ten stan lubią. Tyle. Tak jak jeden woli stimy, drugi opio, a trzeci trawkę. Nie ma zasady.
@loerde
A skąd takie bzdety? Młody, inteligentny człowiek powinien być mniej skłonny do zażycia jakiegoś gunwa, bo inteligentny.
@Migomat
No dokładnie xD
Podziel się posiłkiem, chamie
Po LSD też mu się zdarza siedzieć przed kompem i coś tam klepać.
12 września 2019Jaylin pisze: Na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że szczególnie wśród użytkowników opioidów jest całkiem sporo osób inteligentnych, często też uzdolnionych artystycznie, ambitnych. Jasne, to tylko stereotyp niepoparty żadnymi badaniami, ale coś w tym jednak jest, że 70% opiowraków to ludzie naprawdę ogarnięci i bardzo dobrzy partnerzy do dyskusji. I tak, zdaje sobie sprawę, że to wszystko do czasu bo nic tak jak opio nie potrafi człowieka upodlic i zniżyć do poziomu podłogi.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
