Lecz zdania są podzielone.
A tak serio: takie, które ten stan lubią. Tyle. Tak jak jeden woli stimy, drugi opio, a trzeci trawkę. Nie ma zasady.
@loerde
A skąd takie bzdety? Młody, inteligentny człowiek powinien być mniej skłonny do zażycia jakiegoś gunwa, bo inteligentny.
@Migomat
No dokładnie xD
Podziel się posiłkiem, chamie
Po LSD też mu się zdarza siedzieć przed kompem i coś tam klepać.
12 września 2019Jaylin pisze: Na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że szczególnie wśród użytkowników opioidów jest całkiem sporo osób inteligentnych, często też uzdolnionych artystycznie, ambitnych. Jasne, to tylko stereotyp niepoparty żadnymi badaniami, ale coś w tym jednak jest, że 70% opiowraków to ludzie naprawdę ogarnięci i bardzo dobrzy partnerzy do dyskusji. I tak, zdaje sobie sprawę, że to wszystko do czasu bo nic tak jak opio nie potrafi człowieka upodlic i zniżyć do poziomu podłogi.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
