24 sierpnia 2019sielanka13 pisze: mam ogólny problem z wyslaniem zdjęć na te forum.
Nie wiem, czy to ten problem miałeś, ale skompresowałem fotkę i wstawiłem na forum, bo z tego zewnętrznego serwera zniknie automatycznie bardzo szybko. Wyczyściłem wszystkie meta dane (choć pewnie skrypt forum sam to robi) wiec możesz spać spokojnie.
Temat do zamknięcia, dzięki za pomoc!
Myśle by nie zrobić relacji na sezonowki
Początek września ma być kiepski przez jakieś 7 dni, ale potem ma wrócić taka typowa, wrześniowa pogoda - czyli 20 parę stopni i słońce - babie lato.
A październik to już w ogóle loteria i wszystko jest możliwe. Całe szczęście, że moje krzaki są już nieco bardziej zaawansowane, bo dochodzenie pod koniec października jest już w mało komfortowych warunkach. Powinny uwinąć się obie we wrześniu.
Postanowiłem ze poprowadzę relacje do końca w tym wątku, będzie coś dla pokoleń
Co do drugiego drzewka również obsadziło ale nie tak kolorowo jak w tym pierwszym.
Jedyny narastający problem to pogoda gdyż według pogody długoterminowej wrzesień nie wyglada obiecujące, również zaprzestaje z laniem nawozów gdyż robi się zimniej i zostaje strach ze mogą nie dojść ;(
4 miesiące wzrostu, 5 dni kwitnienia - Maroc
Został mi jeszcze nawóz Bloom ale zaprzestałem z laniem, słyszałem ze wydłuża okres kwitnienia
Nie stosowałem tzw. nawozów specjalistycznych (do konopi), ale czytałem że Ripen działa dobrze, lecz psuje smak. Jest to taka odżywka na końcowe tygodnie, żeby wycisnąć, ile się da.
Ja wkręciłem się temat nawozów organicznych (a właściwie @qlop zasugerował mi tą opcję z lekką modyfikacją - czyli na bogato).
Chodzi konkretnie o nawóz z banana na kwitnienie. W piątek zalałem wodą pulpę z takiego przejrzałego oraz pocięte skórki + 2 skorupki jajek (to już sam wymyśliłem), a dziś podlałem oba moje krzaki "herbatką" (pół na pół z wodą) powstałą przez te 2 dni (dziś wrzuciłem kolejnego banana, skórki z niego i zalałem świeżą wodą). Widziałem różne NPK takiej herbatki i mniej więcej się pokrywają - 0-25-42 - czyli bardzo dobrze. Oczywiście taki nawóz nie zostanie zjedzony ot tak, jak mineralny (musi się rozłożyć - a przynajmniej tak podpowiada logika), ale sam jego zapach był na tyle zajebisty (zobaczymy po 7 dniach, jak zacznie kisnąć), że postanowiłem karmić już do końca krzaki tylko tym. Smak będzie o wiele lepszy, a o wysokość plonu aż tak bardzo nie dbam.
Generalnie bardzo wiele osób chwali taki nawóz, choć nie dotarłem jeszcze do opinii w kontekście konopi.
A to moje dziewczyny : ) Passion #1 x Early Skunk (obie)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
