Zna ktoś może miejsce gdzie mogę się skierować ( najlepiej NFZ- choć to byłby cud ) lub prywatnie, który pomoże mi wyjscie od wjebania sie w RC benzo. Odstawialem juz różne rzeczy ( wysoki poziom wjebania) , ostatnio także alkohol, ale z benzo nie mogę sobie poradzić, głównie przez brak snu, nie interesują mnie rozwiązania typu... zamień sikierke na kijek i żeby mieć energię to co 2h kreseczki hexenka czy cokolwiek plus ogromne zakupy jak mi niektórzy radzą.
Stosuje teraz rcbenzo- flualpre by żyć. Dawkuje tylko na sen by zasnąć. Byłem.glupi i zamieniłam kiedys etizolam w celach nasennych na to gowno. Prawdopodobnie mam czyste Bo w prochu i duuuuzo słabiej dziala niz znane żółte tabsy o złożonym składzie. 1 Taba śpię jak zabity, 4mg flualpry i siedze i wlasnie desperacko pisze.
Nie mam.pptrzeby brać w ciągu dnia. Po prostu pptrzebuje kogos z lekarzy w Opolu kto to zrozumie i pomoże mi zejść diazepamem, jakąś mitrazapina i np poczatkowo wspomagać clonem. Detox nie wchodzi w grę.... ze względów zawodowych plus wiem ze jak powiem nie... to znaczy nie. Tak kilkuletni ciąg na G trzymając się zasad odstawiłem z 50ml+ na dobę do zera ... I nie biorę od 2 lat.
Ktos pomoże?
Prywatny psychiatra powinien ci pomóc w razie co.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
