Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2802 • Strona 263 z 281
  • 948 / 279 / 2
Po prostu nie było obok was odpowiedniej osoby, skoro nie urus %-D
Uwaga! Użytkownik A-CoA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2104 / 467 / 37
Po mixie z DXM to musiałaby chyba być obok mnie pani z mojego awatara, żeby konar zapłonął xd

W mixie z 1P - LSD za to jakieś kobiety tańczyły mi na ścianie, ale też nie wstał. Choć w sumie ze wszystkich psychodelików jakie próbowałem tylko na małych dawkach miprocyny seks miałby sens, na LSD wszystko jest zbyt dziwne, ale na wszystkich psychodelikach przytulanie się i całowanie jest bardzo przyjemne.
Lubisz koks?
  • 977 / 223 / 0
U mnie libido nawet na lekki minus, ale to pewnie kwestia mocno indywidualna. Czynności seksualne, erotyka robią się jakoś tak niezbyt pociągające.
  • 2104 / 467 / 37
U mnie jest po prostu pod tym względem jak z MDMA. Przytulanie/całowanie = zajebioza. Seks = ciekawie, ale tylko raz. Na dużych dawkach to i tego pierwszego się nie chce zwykle. Z drugiej strony Shulgin opisał trip na 12 mg miprocyny jako 'erotic experience'. IMO miprocyna jest i tak najbardziej erotycznym psychodelikiem jaki próbowałem.
Lubisz koks?
  • 604 / 115 / 0
ja też na kilkanaście, może nawet ponad 20 tripów, nie myślałem raczej o tym, po prostu umysł jest gdzieś indziej.
CHOCIAŻ raz na LSD strzepałem i nie było łatwo dojść, to sam climax był naprawdę potężny.
na Miprocynce raz mi się wkręciło i drąg stanął ogólnie byłem taki podekscytowany, dotyk w tamtych rejonach sprawiał przyjemność dużą, coś w stylu emki i była chcica chwilowa, ale nie było z kim xD

ogólnie to raczej zależy od tego w jaką stronę pójdzie trip / co się komu wkręci. Ale z mojego doświadczenia z reguły psychodeliki (kwas, grzyby, mipro, mahomet) raczej nie powodują zwiększonego libido
  • 3651 / 999 / 2
Nie wszystkie psychodeliki da się stosować na seks. Można, ale nie warto. Przykładowo 4-HO- raczej nie, to samo tyczy się raczej większości o ile nie wszystkich pochodnych LSD. AL-LAD był ciekawy pod tym względem, bo dojście było jakby zwieńczeniem "wypierdolenia peaku" i się mocno wtedy zawiesiłem w nicości fraktalno-orgazmalno-rozwałkomózgowej.

Co innego takie cuda jak 2C-P lub 5-Meo-MiPT. Jeśli ktoś zainteresowany jest seksem na psychodeliku (i niezbyt wierzy w jakieś filmy o hipisach, seksie i LSD), to polecam, albo
- same 5-Meo-MiPT (to bardziej mózgotrzepny seksoholiczny psychodelik)
- albo 2C-P z 3-MMC (to dla bardziej zaawansowanych psychonautów, bardziej, znaczy, że trzeba mieć doświadczenie w samym 2C-P, żeby coś takiego kombinować). Najprędzej do 2C-P byłoby 2C-B-Fly, ale nie dałbym gwarancji, że się od tego coś w główce nie przekręci i nie będzie jakieś schizy. Nie bawiłem się w 2C-B-Fly jako potencjalnej substancji na seks, raczej coś ala MDMA tylko bez szczególnej stymulacji. Na pewno 2C-B i 2C-P potrzebują ketona do uwolnienia seksualnego popędu (zwielokrotnionego przez psychodelik), tylko o badtripa lub co gorzej jakiś niegatywnych skutków zdrowotnych w tym wypadku łatwo.
sky is the limit
  • 2104 / 467 / 37
Przy fenetyloaminach i ketonach trochę bałbym się wjazdu na ciało, schizy dopiero na zejściu mogłyby się pojawić i tutaj rzeczywiście lepiej być doświadczonym żeby takie mixy uskuteczniać. Przy ketonach bezpieczniejszą opcją jest po prostu zarzucenie ich do seksu i wzięcie psychodelika kiedy indziej.

Jak już ktoś bardzo chce seksu na psychodeliku, to może najlepiej wypić trochę GBL na afterglow? Wcześniej może zbić psychodelę jednak, na peaku to w sumie i tak za dużo się nie podziała, a tutaj na afterglow GBL fajnie podniesie libido. To też chyba lepiej z tryptaminami, mieszanie go z fenylkami też raczej zbyt dobre dla ciała nie jest.
Lubisz koks?
  • 44 / 7 / 0
Osobiście uważam, że orgazm po psychodelikach to doświadczenie niemalże traumatyczne. Czy to po miprocynie czy lizergamidach. Z klasycznymi fenyklami niestety nie próbowałem.

Niekontrolowane skurcze ciała, jakieś chore odczucia. Już nie mówię o tym, że podniecenie w tym stanie świadomości to jakiś taki dziwny konstrukt. Jak ktoś jest sprawny to mu pewnie stanie, ale to raczej automatyczny odruch. Cała przyjemność moim zdaniem zatracona. Co innego oczywiście bliskość i kontakt fizyczny, ale sam orgazm nie jest ani trochę przyjemny.
  • 977 / 223 / 0
2C-P to było dopiero psychodeliczne zatrucie organizmu, po niczym innym nie czułem się tak struty...ale rzeczywiście psychodeliczne fenylki lepiej uderzały w erotyczne nuty niż tryptaminy i lizergamidy.
  • 202 / 15 / 0
Jaak sie ma miprocyna do grzybow ?
ODPOWIEDZ
Posty: 2802 • Strona 263 z 281
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.