Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
Sadze ze wawoj i cosmodo mieli coś innego/mieszanego.
------------------------------------------------------------------------
Miałem ostatnio kilka doświadczeń z 3 ho może się komuś przyda opis moich przeżyć z tym środkiem. Na samym początku 10 mg robiło swoje dosć łatwo wpaść w hola . Hole na nim jest raczej bez oev , cev też nie za duzo. raczej dominuje ciemność i szarość .Za to mentalnie substancja robi robotę .W zależności od warunków i stanu osoby można uzyskać doświadczenie mistyczne ( sigma?) lub koszmar , doświadczyłem obu i s& s jest jak zwykle kluczowy.Na motorykę siada dużo mniej niż inne dysso można spokojnie się wypowiadać i poruszać nawet po sporych dawkach , chodz robo walk występuje, jednak to nic w porównaniu do 3 meo PCP.mam wrażenie że trochę uzależnia czuć jednak ten wpływ na opio , to nie tak że fizycznie ale jednak umysł chce ponawiać te doświadczenia dosyć często. Niestety tolerancja rośnie na to błyskawicznie ostatnim razem poszło 30 mg i dorzutka 10 mg i mimo że trip był genialny to hole chyba nie uświadczyłem, przerwa miesięczna wiele w tym temacie nie pomogła.Zdecydowanie świetna i miła ( najczesciej) substancja jednak wolę chyba 3 meo , po nich człowiek nie odczuwał takie parcia na kolejne razy i chęć poprawy swojego życia była dużo mocniejsza.Po spożyciu często występuje efekt antydepresyjny jednak krócej niz z 3 meo do kilku dni max.U mnie substancja już nielegal wiec pewnie nie będę miał już okazji spożywać więcej jednak miło będę ją wspominał.
Scalono. taurinnn
Dawkowałem na oko - czubkiem łyżki, czego nikomu nie polecam! Ale ja to cyborg.
Podziel się posiłkiem, chamie
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."