Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Więc w skrócie: Tak.
A z rana najlepiej do kawy dorzucić parę fajek - wtedy sraczyk jeszcze bardziej woła.
L-teanina w skali 2: 1 do kofeiny z kawy niweluje negatywne skutki kawy i poprawia koncetrację, aczkolwiek to nadal nie jest jakiś magiczny efekt.
U mnie sprawę rozwiązało przyjmowanie kofeiny jednocześnie z wielu źródeł: Ilex guayusa, Zielona Herbata, Matcha, Yerba Mate, Guarana, Kawa i Kakao i nie trzeba nawet stosować L-teaniny jeśli dobierzemy odpowiednie dawki.
Btw. Kawa nie wypłukuje magnezu, to najczęstszy mit. Duża dawka kofeiny może spowodować wydalenie wraz z moczem ok. 5 mg magnezu. Filiżanka kawy jest zaś źródłem 10 mg magnezu natomiast takie espresso już 25 mg. Więc jest zupełnie odwrotnie.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.