Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Więc w skrócie: Tak.
A z rana najlepiej do kawy dorzucić parę fajek - wtedy sraczyk jeszcze bardziej woła.
L-teanina w skali 2: 1 do kofeiny z kawy niweluje negatywne skutki kawy i poprawia koncetrację, aczkolwiek to nadal nie jest jakiś magiczny efekt.
U mnie sprawę rozwiązało przyjmowanie kofeiny jednocześnie z wielu źródeł: Ilex guayusa, Zielona Herbata, Matcha, Yerba Mate, Guarana, Kawa i Kakao i nie trzeba nawet stosować L-teaniny jeśli dobierzemy odpowiednie dawki.
Btw. Kawa nie wypłukuje magnezu, to najczęstszy mit. Duża dawka kofeiny może spowodować wydalenie wraz z moczem ok. 5 mg magnezu. Filiżanka kawy jest zaś źródłem 10 mg magnezu natomiast takie espresso już 25 mg. Więc jest zupełnie odwrotnie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.