mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Teraz potrafi siadać do 10 wiader dziennie jak mam palenie, a i tak mi mało
Generalnie ciekawa sprawa, ostatnio stwierdziłem, że skoro mnie tak wiadra już nie klepia, to przyjmę 4 pod rząd... Efekt? Pizda jakiej dawno nie miałem, podchodząca nawet pod kwasowa, ale po bodajże 30-50 minutach już niedosyt i czas na kolejne wiadro.
Time to detox
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Kiedyś potrzebowałem zdecydowanie więcej. W końcu musiałem palić z wiadra, bo bongo nie klepało tak mocno. Ale też odmiany były słabsze (mam na myśli lata 2006-2010).
Bongo nie pale
to co czytałeś ma się nijak do rzeczywistości. Zresztą czesto=/=codziennie.
Jakby nie patrzeć do każdej substancji organizm w końcu się przyzwyczaja, więc aby poczuć efekty trzeba ich zażywać więcej.
Ja ostatnio skusiłem się na lufę po przerwie ~2mc. Taka słabo zbita ~6 buszków.
EFEKT: Kilka rundek w cs:go i cały czas wygrane na mapkach mimo, że całkiem nie ogarniałem co i jak :D później gastro i kima.
Po takiej przerwie po lufce solo nie bardzo byłbym w stanie wyjść do ludzi.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
