Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 1 z 17
  • 566 / 27 / 0
Jak to u was jest? Ja żebym coś wogole poczuł to muszę z 2 szkła zjarac. Biore psychotropy które pewnie troche spłycają faze
Ps. Wiem ze przerwa by pomogła, lecz niestety tylko na troche, potem znowu trzeba więcej spalić
  • 3245 / 623 / 0
Ja kiedyś na koncercie Kaliber 44 jarałem przy scenie z bonga buch za buchem i nic nie czułem, tzn tylko dobrą atmosferę imprezy, a kilka razy jak skun był killer już normalnie na miejscówce zdarzało mi się widzieć stroboskopem zdjęciami już po 2-3 buchach. Dla mnie nie było reguły.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 142 / 8 / 0
1-2 buhy
  • 201 / 64 / 0
1/2 buchy w zaleznosci od dnia (swojak ). Pale sporadycznie - 4 razy na rok moze
HERBU BAKALI vel NACIĘTA MAKÓWKA
  • 120 / 5 / 0
Ja jak jarałem pół roku ze dwa razy w tygodniu, to normalny gram na 3 z blanta to było spalenie ale nie mocne, ostatnio bo 2 miesięcznej przerwie wziełem 2 buchy i się zajebałem, ale nie na długo.
  • 8103 / 914 / 0
Jak palilem raz na miesiac to 1-2 buchy z jointa i juz niezle ujarany.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2219 / 369 / 0
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1037 / 245 / 0
Wystarczy jeden buch :-D
  • 1 / / 0
Osobiście palę pół roku dzień w dzień.
W tym momencie, żeby się lekko ujarać to wystarczy 3 wiadra.
Natomiast, żeby się porządnie upizgać, to gibsztyl ze sztuki i pięć wiader. (w im krótszym czasie się to zjara tym większa bomba)
  • 7 / / 0
Jak smazylem przez rok dość regularnie to tak z 6 Wiaderek dobrze robiło, teraz palę raz na tydzień to jedno wiaderko robi robotę, ale i tak najbardziej trzepia blanty, 0.7 czysciutkiego materiału do blety i jazda solo :D ogólnie kie polecam tyle jarac, potem łeb przeryty jak chuj
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 1 z 17
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.