15 maja 2019jezus_chytrus pisze: Zawsze byłem ciekawy tego paraliżu. To jakieś straszne przeżycie, czy tylko nieprzyjemne?
A głosy też słyszałem jak już dałem za dużo i urywalem film. Nie były to jakieś fetowo-paranoiczne akcje, raczej zdawało mi się że ktoś coś mówi a nikogo przecież nie było. Podobnie było kilka razy na bardzo dużych dawkach opio.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Bez odbioru !
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
17 maja 2019lady in the radiator pisze: A jeśli to sytuacja, w której jestem dosłownie sparaliżowany stresem (a chcę, żeby było miło)?
I klon i alpra się nadadzą. Klon silniejszy. Chociaż powiem wam, że nie wiem jakim cudem na kogos moze dzialać dawka 0.25 alpry. Mnie przy silnym stresie bez tolerki nawet 0.5 nie uspokoilo. 1 mg conajmniej
No ja właśnie przed paroma minutami tego doświadczyłem po tylko jednej paczce thioco. Jakieś 3 tygodnie temu miałem to samo po pst. Dziwię się, że opiaty to wywołują. Pamiętam jednak, że najbardziej hardcorowe paraliże występowaly po gblu. Wtedy to aż strach było zasnąć samemu, bo bez czyjejś pomocy ciężko było się z tego uwolnić.
Trochę offtop, ale na odstawce benzo też to zjawisko jest częste.
Straszne doświadczenie. Sory za chaos. Pisze z Tel.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku
24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
