@WRB tez trzymam kciuki, ja walenie sobie konia uwazam w jakims tam stopniu za normalny narkotyk, tak samo destrukcyjne, tez na moment sie czujesz lepiej, te same mechanizmy uzaleznienia.
Ja uwazam siebie w jakims stopniu za cpuna z tego powodu. Poki do okresu nw mniej wiecej konca gimnazjum, nie odczuwalem zadnych negatywnych skutkow z tego powodu to bylo mi to obojetne. Szkoda, ze to bylo z 6 lat temu i dalej trwa. Dzis to zwalenie sobie oznacza u mnie 2-3 dni ciezkiego kaca, bole glowy, brainfog, nie jestem w stanie za nic sie zabrac. Wzmocnione problemy z pamiecia. Po prostu 2-3 dni praktycznie wyjete z zycia. Gdyby nie to, i to ze moglbym byc w zupelnie innym miejscu w zyciu, a nie tracic rok na studiach i pograzac sie w depresji, to pewnie dalej bym nie widzial problemu.
10 maja 2019Dzinks9x pisze: Witam Panowie. Jestem na odwyku FAP z 40 dni z małym upadkiem. Przez ten okres bardzo ograniczyłem komputer, więcej sportu itp, no ale diabeł nie odpuszcza (taka jego robota) i upadłem. Potrzebuję na 2 tyg odzyskać trochę bardziej gotowość bojową. Zrobiłem Dzisiaj test prolaktyny i wyszło mi 6.25ng/ml (przy normie 3.46-19.40), czy mogę trochę przyspieszyć regenerację i wzrost libido za pomocą Kabergoliny (Dostinex)? Ona dodatkowo podobno upreguluje receptor dopaminowy D2 (agonizm).
Mam nadzieję, że to wina porno, bo chyba jesli to nie pomoże to mi zostaje chyba wejście w narkotyki - głównie empatogeny, ale cóż...
@Kamral chodzi Ci o Cabaser? To na recepte niestety?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
